Bitmine Immersion Technologies zwiększył swój skarbiec Ethereum do skali, której trudno teraz zignorować, nawet na rynku przyzwyczajonym już do przesadzonych zakładów kryptowalutowych w bilansach.
Firma poinformowała w poniedziałek, że jej zasoby osiągnęły 4,87 miliona ETH na dzień 12 kwietnia, co daje jej kontrolę nad około 4,04% całkowitej podaży etheru. Przy cenie 2 206 USD za ETH, te zasoby są warte około 10,7 miliarda dolarów, plasując Bitmine na szczycie rankingu korporacyjnych skarbców Ethereum.
Korporacyjne skarbce Bitcoin są znaną historią od dłuższego czasu. Skarbce Ethereum, szczególnie w tej skali, wciąż wyglądają na nowsze i nieco bardziej eksperymentalne. To część tego, co sprawia, że najnowsze ujawnienie Bitmine się wyróżnia.
Firma nie tylko buduje już dużą pozycję ETH. Gromadzi udział w podaży, który zaczyna mieć znaczenie na poziomie struktury rynku. Gdy korporacyjny skarbiec przekracza 4% wyemitowanego etheru, rozmowa się zmienia.
Nie chodzi już tylko o ekspozycję bilansu lub potencjał wzrostu ceny. Zaczyna to dotykać płynności, dynamiki stakingu i tego, ile aktywów zostaje zablokowanych w długoterminowych rękach.
To daje Bitmine inny profil niż większość notowanych firm posiadających skarbce kryptowalutowe, które wciąż silnie skupiają się na Bitcoin.
Bitmine poinformował, że jego zasoby Ethereum czynią go teraz największym korporacyjnym skarbcem Ethereum na świecie i drugim co do wielkości korporacyjnym skarbcem kryptowalutowym ogólnie, ustępując jedynie 766 970 BTC należącym do Strategy, które według firmy są wyceniane na około 54,5 miliarda dolarów.
To porównanie jest przydatne, ponieważ pokazuje, gdzie Bitmine znajduje się obecnie w szerszej hierarchii kryptowalut na rynku publicznym. Strategy pozostaje dominującym proxy dla Bitcoin. Bitmine jednak staje się czymś innym: instrumentem rynku publicznego zapewniającym skoncentrowaną ekspozycję na ether w skali, której niewiele innych może dorównać.