Gubernator Florydy Ron DeSantis podobno stara się dołączyć do administracji Trumpa po opuszczeniu urzędu, a prezydent podobno rozważał przekazanie odchodzącemu gubernatorowi Partii Republikańskiej jego „wymarzonej pracy".
Reporter Axios Marc Caputo, dobrze zorientowany w świecie MAGA na Florydzie, powiedział w „CNN News Central", że prezydent Donald Trump jadł w zeszłym tygodniu lunch z DeSantisem, aby omówić potencjalne stanowiska w jego administracji, a prezydent po spotkaniu mówił sojusznikom, że gubernator „błagał" o pracę.

„12 kwietnia, w niedzielę przedostatnią, Donald Trump i Ron DeSantis zjedli wspólnie lunch, a dyskusja o przyszłości Rona DeSantisa była na porządku dziennym" – powiedział Caputo. „DeSantis kończy kadencję w styczniu. Pełnił dwie kadencje, czyli będzie pełnił dwie pełne kadencje jako gubernator Florydy, i mówiąc słowami jednej z osób – szuka pracy. DeSantis i Trump mieli swego rodzaju zmienną relację – raz bliżej, raz dalej, znowu bliżej. DeSantis był niejako jego uczniem. Trump popierał go lub go popierał i pomógł mu zostać gubernatorem w 2018 roku, a potem stanęli przeciwko sobie."
„DeSantis wystartował przeciwko niemu, a teraz pogodzili się i znowu są kumplami, choć wielu ludzi z otoczenia Trumpa nie lubi Rona DeSantisa" – dodał. „Niektórzy z nich faktycznie pracują dla niego tutaj na Florydzie, relacja między nim a prezydentem Trumpem jest dość silna, a Trump go lubi."
79-letni prezydent rozważał kilka atrakcyjnych stanowisk dla DeSantisa, który jest wymieniany jako potencjalny kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta w 2028 roku.
„Prawdopodobieństwo, że zostanie prokuratorem generalnym, jest stosunkowo niewielkie według wielu osób, ale nadal jest niezerowe" – powiedział Caputo – „i będziemy musieli poczekać, oprócz stanowiska sekretarza ds. wojny – a przy okazji, Pete Hegseth, z tego co mi powiedziano, nie jest w niebezpieczeństwie odejścia, to tylko kwestia, gdyby przypadkowo odszedł. Istnieje też niewielka możliwość, że jeśli otworzy się stanowisko w Sądzie Najwyższym, prezydent może rozważyć Rona DeSantisa na to miejsce. W rzeczywistości dzwonił do ludzi i mówił: „Hej, co o tym myślicie jako pomyśle?" Tak więc jest to wymarzona praca dla DeSantisa, według ludzi znających jego tok myślenia, i ja też bym tego nie wykluczał."
To była zdumiewająca wiadomość dla Sary Sidner z CNN.
„Kiedy to weźmiesz pod uwagę, mam na myśli polityczne konsekwencje, wiesz, ludzie mówią, że sąd nie powinien być polityczny" – powiedziała Sidner – „a umieszczenie gubernatora Florydy na tym stanowisku byłoby niezwykłym posunięciem ze strony prezydenta."
- YouTube youtu.be


