Jane Street wnioskuje o oddalenie pozwu Terraform o insider trading
Zach Anderson 24 kwi 2026 05:33
Jane Street składa wniosek o oddalenie pozwu Terraform o insider trading, argumentując, że transakcje były oparte na publicznych sygnałach podczas krachu Terra wartego 40 miliardów dolarów.
Gigant handlu ilościowego Jane Street złożył wniosek o oddalenie pozwu wniesionego przez wyznaczonego przez sąd administratora Terraform Labs, oskarżającego firmę o insider trading podczas katastrofalnego upadku ekosystemu Terra w maju 2022 roku. Jane Street utrzymuje, że jego transakcje były oparte na publicznych sygnałach rynkowych, a nie na informacjach poufnych, i opisał roszczenia Terraform jako próbę „wyciągnięcia gotówki" w celu pokrycia strat wynikających z własnych oszustw.
Pozew, zainicjowany w lutym 2026 roku przez administratora Terraform Todda Snydera, zarzuca, że Jane Street wraz ze współzałożycielem Robertem Granieri i dwoma pracownikami handlował tokenami Terra, wykorzystując niepubliczne informacje przekazane za pośrednictwem „komunikacji tylnymi kanałami". Jane Street jednak kwestionuje to, argumentując, że czas jego transakcji jest zgodny z publicznie widocznymi wskaźnikami rynkowymi i że Terraform nie przedstawił żadnych dowodów na niewłaściwą komunikację.
„Schemat oszustwa Terraform — w którym Jane Street nie miał żadnego udziału — został już ścigany, osądzony i ukarany" — stwierdził Jane Street w swoim wniosku złożonym w federalnym sądzie na Manhattanie. Rola Terraform w upadku ekosystemu była rzeczywiście przedmiotem intensywnej kontroli; jego założyciel, Do Kwon, przyznał się do winy w sprawie zarzutów o spisek i oszustwo elektroniczne w grudniu 2025 roku, otrzymując wyrok 15 lat pozbawienia wolności.
Pozew koncentruje się na wydarzeniach prowadzących do implozji TerraUSD (UST) i powiązanego tokena LUNA o wartości 40 miliardów dolarów. Algorytmiczny stablecoin Terraform utracił powiązanie z dolarem amerykańskim w maju 2022 roku, wywołując spiralę śmierci, która zniszczyła wartość LUNA i odbiła się echem na całym rynku kryptowalut. Jane Street argumentuje, że jego decyzja o sprzedaży tokenów powiązanych z Terra była racjonalną odpowiedzią na „publiczne oznaki tego krachu", a nie jakąkolwiek nielegalną przewagą.
Firma handlowa wskazała również na niespójności w zarzutach Terraform. Na przykład, własna skarga Terraform rzekomo przyznaje, że jedna z największych sprzedaży TerraUSD przez Jane Street miała miejsce 10 minut po tym, jak kluczowe informacje stały się publiczne. „Powód powołuje się »na podstawie informacji i przekonania«, że Jane Street dowiedział się o czasie przejścia Terraform do nowej puli płynności poprzez »komunikację tylnymi kanałami«, jednak nie jest w stanie wskazać ani jednej komunikacji ujawniającej ten czas" — dodał wniosek.
Po krachu Terraform Labs złożył wniosek o ogłoszenie upadłości w styczniu 2024 roku, a następnie uzyskał zgodę amerykańskiego sądu na zakończenie działalności. Tymczasem Jane Street, znany zazwyczaj ze swojej sprawności na globalnych rynkach finansowych, w ostatnich latach znalazł się w obliczu zarzutów o manipulację rynkiem zarówno na tradycyjnych, jak i kryptowalutowych rynkach.
Bitwa prawna toczy się w czasie, gdy pozostałości projektu Terra mają ograniczone znaczenie na szerszym rynku kryptowalut. Na dzień 24 kwietnia 2026 roku token LUNA jest notowany zaledwie po 0,05802 USD, co oznacza spadek o 1,09% w ciągu 24 godzin, przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej 41,19 miliona dolarów — daleko od jego wielomiliardowych szczytów.
Jane Street zwrócił się do sądu o oddalenie pozwu z prejudykatem, co uniemożliwiłoby Terraform ponowne wniesienie tych samych roszczeń. To, czy sąd rozpatrzy zarzuty Terraform, czy też stanie po stronie Jane Street, pozostaje kwestią otwartą, jednak sprawa podkreśla długotrwałe prawne następstwa jednego z najbardziej niesławnych upadków w historii kryptowalut.
Źródło obrazu: Shutterstock- terraform labs
- jane street
- prawo
- insider trading
- upadek ust








