Kolacja Korespondentów Białego Domu miała początkowo zostać wznowiona po tym, jak strzelanina zmusiła Trumpa i jego grupę do ewakuacji, pozostawiając prezentera CNN w osłupieniu.
Reporterka CNN Brianna Keilar stwierdziła, że "trudno pojąć", że wydarzenie miałoby być kontynuowane, "ponieważ nie jestem w stanie opisać nawet tej sceny i tego, jak bardzo wszyscy się bali."

C-SPAN poinformował, że prezydent Donald Trump miał początkowo wrócić na kolację. Keilar powiedziała, że wydawało się, iż kolacja zostanie wznowiona "lada chwila", mimo że panował "tu teraz duży zamęt."
Jednak prezydent później potwierdził, że wydarzenie nie będzie kontynuowane zgodnie z jego nadziejami.
"Organy ścigania zażądały, abyśmy opuścili teren, zgodnie z protokołem, co uczynimy natychmiast" – napisał Trump na Truth Social wkrótce po wyrażeniu nadziei, że wydarzenie nadal się odbędzie. "Za 30 minut wygłoszę konferencję prasową w Sali Briefingowej Białego Domu."
Trump powiedział, że pierwsza dama Melania Trump, wiceprezydent JD Vance oraz wszyscy członkowie gabinetu są w "doskonałej kondycji" i zapowiedział, że wydarzenie zostanie przełożone w ciągu 30 dni.

