ZAMBOANGA CITY, Filipiny – Operacje poszukiwawczo-ratownicze będą kontynuowane dla 10 pozostałych pasażerów nieszczęsnego promu M/V Trisha Kerstin 3, dzień po zatonięciu statku u wybrzeży wyspy Baluk-Baluk w prowincji Basilan, poinformowała we wtorek 27 stycznia Filipińska Straż Przybrzeżna (PCG).
Ośmiu z 10 zaginionych to członkowie załogi, w tym strażnik morski. Żaden z członków załogi statku nie znajduje się wśród 18 potwierdzonych ofiar śmiertelnych, poinformowała PCG.
Komandor PCG admirał Ronnie Gil Gavan odmówił komentarza w sprawie trwającego śledztwa dotyczącego incydentu lub możliwości pociągnięcia właściciela promu, Aleson Shipping Lines, do odpowiedzialności za śmierć ofiar.
Zatonięcie 26 stycznia było drugim poważnym incydentem morskim z udziałem statku należącego do Aleson. W marcu 2023 roku ponad 30 osób zginęło, gdy prom należący do Aleson M/V Lady Mary Joy 3 zapalił się u wybrzeży tej samej wyspy.
Podobnie jak Trisha Kerstin 3, Lady Mary Joy 3 płynął do Jolo, Sulu, z Zamboanga City.
Gavan powiedział, że PCG nada priorytet poszukiwaniom pozostałych zaginionych pasażerów.
„Nie będziemy dyskutować o odpowiedzialności i możliwych przyczynach incydentu do czasu rozpoczęcia i zakończenia śledztwa, ponieważ nie chcemy spekulować" – powiedział.
Powiedział, że śledztwo rozpocznie się dopiero po zakończeniu operacji poszukiwawczo-ratowniczych i wydobywczych.
Gavan odmówił podania harmonogramu, ponieważ „mieliśmy wcześniej [sytuacje], gdy ocalałych odnajdywano nawet kilka dni po incydencie i zakończeniu akcji ratunkowej".
W oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek Aleson poinformował: „Z żalem informujemy opinię publiczną, że nasz statek pasażerski… zatonął u wybrzeży wyspy Baluk-baluk", dodając, że natychmiast wysłał wszystkie dostępne statki, aby pomóc w działaniach ratunkowych.
„Wyrażamy naszą najgłębszą wdzięczność wszystkim, którzy zaoferowali swoją nieocenioną pomoc w tym krytycznym czasie" – dodano, prosząc o „modlitwy, cierpliwość i zrozumienie, podczas gdy [operacje poszukiwawczo-ratownicze] są kontynuowane".
Gavan powiedział, że zweryfikowane dane wykazały, że statek przewoził 317 pasażerów, a nie 332, jak wcześniej podawano, gdy wypływał z Zamboanga City w niedzielę wieczorem 25 stycznia.
PCG poinformowała, że w momencie incydentu na pokładzie było łącznie 344 osoby, ponieważ statek był obsługiwany przez 27-osobową załogę, w tym strażnika morskiego.
„Ustalono podczas dalszej weryfikacji, że 15 spośród 332 pasażerów wymienionych w manifeście nie wsiadło na pokład, gdy statek wypływał z lokalnego portu" – powiedział Gavan na konferencji prasowej w poniedziałek wieczorem w Zamboanga City.
Powiedział, że prom nie był przeładowany, ponieważ jego maksymalna pojemność pasażerska wynosiła 352. Manifest wymieniał 332 pasażerów, w tym tych, którzy później odwołali podróż lub nie wsiedli na pokład.
Według stanu na poniedziałek wieczorem władze potwierdziły 316 ocalałych, 18 potwierdzonych ofiar śmiertelnych i 10 wciąż zaginionych, powiedział Gavan.
Powiedział, że nakazał wszystkim stacjom PCG dalsze wzmocnienie kontroli przed wypłynięciem, aby upewnić się, że statki nie są przeładowane.
Gavan powiedział, że władze są optymistycznie nastawione, że nie dojdzie do wycieku ropy, chociaż na miejscu zaobserwowano plamy oleju. Powiedział, że olej napędowy szybko się rozprasza, ponieważ jest klasyfikowany jako olej lekki. Statek przewoził około 25 000 litrów oleju napędowego, gdy zatonął.
Regionalny dyrektor Urzędu Przemysłu Morskiego (Marina), inżynier Jedini Nur Sibal, powiedział, że statek spełniał wymogi bezpieczeństwa statków.
Sibal powiedział, że statek przewoził ponad 500 kamizelek ratunkowych – prawie dwa razy więcej niż liczba pasażerów na pokładzie – wbrew twierdzeniom niektórych ocalałych, że promowi brakowało kamizelek ratunkowych.
W wywiadzie wideo opublikowanym na stronie GMA News na Facebooku burmistrz Zamboanga City Khymer Adan Olaso powiedział, że możliwą przyczyną zatonięcia mogło być uszkodzenie liny mocującej pojazdy na pokładzie.
Olaso powiedział, że jedna z ciężarówek mogła uwolnić się z mocowań i zmienić pozycję, gdy statek został uderzony przez silne fale, przyczyniając się do przechyłu i ostatecznego zatonięcia.
Nawiasem mówiąc, Olaso jest byłym kapitanem statku, a jego żona należy do rodziny Tan, która jest właścicielem firmy żeglugowej Aleson z siedzibą w Zamboanga City.
Julmunier Jikiri, 26 lat, jeden z ocalałych, powiedział, że prom nie miał systemu alarmowego, który mógłby szybko ostrzec pasażerów.
„Obudziły mnie krzyki pasażerów wołających o pomoc, podczas gdy statek się przechylał" – powiedział Jikiri.
Powiedział, że później znalazł się w lodowatej wodzie w ciemności na morzu. Jikiri spał na łóżku w centrum górnego pokładu.
Były ochroniarz w Manili, Jikiri jechał do Barangay Tulay w Jolo, Sulu, aby odwiedzić rodziców. Powiedział, że nie jest pewien, czy będzie mógł wrócić do Manili, aby znów szukać pracy po utracie wszystkich dokumentów w incydencie.
Inny ocalały, Anthony Salihuddin, 34 lata, powiedział, że „zostawił swój los w rękach Allaha" po wyrzuceniu za burtę, gdy statek przechylił się i zatonął.
„Patrzyłem prosto w niebo z Allahem w myślach i modliłem się o pomoc, gdy tylko wypływałem, aby odpocząć i odzyskać siły, aż nadeszła pomoc" – powiedział.
Salihuddin powiedział, że przetrwał w lodowatej wodzie ze starszą kobietą, która poprosiła go o pomoc.
Kiedy ratownicy w końcu przybyli, powiedział, że musiał przepłynąć do innej motorówki mimo słabości, po tym jak osoby na pokładzie jednostki odmówiły przyjęcia go, mówiąc: „Mga senior citizens lang dito. Punta ka doon sa isang motorboat."
(Tylko seniorzy są tu wpuszczani. Idź do innej motorówki.)
„Kung nakilala ko lang 'yong pulis, isusumbong ko talaga sa kinauukulan," powiedział Salihuddin. (Gdybym tylko wiedział, kim byli ci policjanci, zgłosiłbym ich władzom.)
Salihuddin najwyraźniej odnosił się do członków Morskiej Grupy Policji, którzy byli wśród ratowników.
Salihuddin, który pracuje jako kontroler ruchu w centrum handlowym w Makati, jechał do domu do Jolo, Sulu, aby odwiedzić rodzinę. Podobnie jak Jikiri, spał na łóżku w centrum górnego pokładu. Obaj wrócili do Jolo w poniedziałek wieczorem promem komercyjnym.
Rząd prowincji Basilan przekazał około 1,2 miliona P pomocy finansowej dla ofiar incydentu morskiego.
Gubernator Mujiv Hataman powiedział, że każdy z 223 ocalałych przywiezionych do Isabela City, stolicy prowincji, otrzymał 5000 P, podczas gdy rodziny osób, które zginęły, otrzymały po 10 000 P.
Hataman powiedział, że siedem z 18 potwierdzonych ofiar śmiertelnych zostało przewiezionych do Isabeli na pokładzie M/V Stephanie Marie, siostrzanego statku Trisha Kerstin 3.
Spośród 223 ocalałych przywiezionych do Isabeli 24 zostały przewiezione do Basilan Medical Center w celu leczenia.
„Pacjenci są obecnie pod opieką lekarzy, pielęgniarek i innych specjalistów medycznych szpitala" – powiedział Hataman.
Departament Opieki Społecznej i Rozwoju dostarczył gotowe posiłki dla ocalałych w Basilan i Zamboanga City. – Rappler.com


