David Klasing, prawnik podatkowy z Kalifornii, wspomina spotkanie z klientem, którego wczesne zasoby kryptowalutowe wzrosły do 700 milionów dolarów w ciągu ośmiu lat i, nigdy nie zgłosiwszy ani grosza, tracił sen z obawy o karę więzienia za oszustwo podatkowe.
Klasing mówi, że zalecił klientowi dokonanie dobrowolnego ujawnienia, programu zmniejszającego kary dla podatników, którzy celowo nie zgłaszają zagranicznych aktywów. Zgłaszając się proaktywnie, uniknęliby ścigania karnego.
„To jest rozwiązanie dla każdego, kto ma duże ilości niezgłoszonych kryptowalut" – powiedział Klasing w wywiadzie. „Ludzie przychodzą do mnie codziennie, którzy teraz czytają o nowych wymogach sprawozdawczych, które rząd próbuje wprowadzić w stosunku do zagranicznych giełd, i którzy nie zgłosili niczego od wieków."
Nie ma wątpliwości, że jeśli zgromadziłeś znaczące niezgłoszone zyski z kryptowalut przechowywanych za granicą, organy podatkowe w USA, Europie i wielu innych jurysdykcjach są teraz na twoim tropie. Ramy Sprawozdawczości Aktywów Kryptowalutowych (CARF), które weszły w życie w różnych jurysdykcjach w tym miesiącu, zostały zaprojektowane w celu ujednolicenia globalnych standardów sprawozdawczości i zasadniczo zmuszają zagraniczne domy maklerskie i giełdy do otwarcia się przed organami podatkowymi.
„Spodziewam się, że wiele krajów będzie czerpać inspirację z CARF w celu ustanowienia własnych krajowych wymogów sprawozdawczych" – powiedział Colby Mangels, dyrektor ds. rozwiązań rządowych w firmie zajmującej się przestrzeganiem przepisów podatkowych dla kryptowalut Taxbit. „Zobaczymy również znacznie więcej osób edukujących się na temat przestrzegania przepisów podatkowych dotyczących kryptowalut. Ponieważ jeśli tego nie zgłosisz, władze dowiedzą się, co się dzieje i będzie gorzej."
Urzędnik skarbowy nadchodzi
Było już tak, że podatnicy amerykańscy posiadający kryptowaluty na zagranicznych kontach musieli zgłaszać swoje zasoby do IRS powyżej pewnych progów. Wymogi dotyczące Sprawozdawczości Zagranicznych Rachunków Bankowych (FBAR) dotyczą kont powyżej 10 000 dolarów, podczas gdy formularz Foreign Account Tax Compliance Act (FATCA) musi zostać wypełniony dla zagranicznych aktywów o wartości od 50 000 do ponad 100 000 dolarów.
Oczywiście, kryptowaluty zostały zaprojektowane tak, aby pozostać poza zasięgiem wzroku rządów, co oznacza, że zajęło trochę czasu — bitcoin BTC78 358,92 USD pojawił się po raz pierwszy w 2009 roku — zanim organy podatkowe opanowały tę klasę aktywów, nie wspominając o globalnej mozaice giełd i platform handlowych. Ale to proces, który stale postępował, powiedział Klasing, sięgając aż do czasów, gdy IRS zakwestionował szwajcarską tajemnicę bankową w połowie lat 2000.
Wtedy agencja wydała wezwanie John Doe szwajcarskiemu potęgentowi zarządzania majątkiem UBS o nazwiska amerykańskich podatników z niezadeklarowanymi kontami w latach 2002-2007. Można dostrzec podobieństwa między numerowanymi rachunkami bankowymi a alfanumerycznymi kluczami kontrolującymi kryptowaluty, z oczywistym wyjątkiem, że te drugie mogą być wydane każdemu.
„Pieniądze w walizce"
Podczas gdy giełdy kryptowalut i domy maklerskie są teraz proszone o przekazywanie władzom informacji o kontach w sposób, który nie szkodzi inwestorom, Klasing mówi, że spotyka ludzi, którzy używają technik takich jak zdecentralizowane finanse (DeFi), aby zatrzeć ślady.
„Wierzą, że ślad papierowy za DeFi jest trudniejszy do prześledzenia przez rząd lub jest niemożliwy do wyśledzenia. Wielu z nich używa mikserów i robi wszystko, aby nie zgłaszać kryptowalut" – powiedział Klasing.
Mangels z Taxbit pamięta pracę nad wczesną wersją amerykańskich przepisów podatkowych dotyczących zagranicznych kont – wspólnego standardu sprawozdawczości (FATCA CRS), który został wprowadzony w 2010 roku i skupiał się na „starej szkole prania pieniędzy i uchylania się od płacenia podatków" – powiedział.
„Pierwotne ramy pochodzą z czasów, kiedy trzeba było włożyć pieniądze do walizki i wsiąść do samolotu do jakiegoś obcego kraju i tam otworzyć konto bankowe" – powiedział Mangels w wywiadzie. „Dzisiaj mogę używać mojego laptopa do transakcji w kryptowalutach z mojego salonu, korzystając z platform znajdujących się w dowolnym miejscu na świecie, co stanowi ogromne ryzyko dla rządów."
Mangels następnie dołączył do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Paryżu, gdzie stał się jednym z głównych architektów CARF.
Podobnie jak procedury i standardy przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) w kryptowalutach, CARF wymaga od dostawców usług kryptowalutowych, takich jak giełdy i dostawcy portfeli, zbierania prywatnych i wrażliwych informacji o ich klientach. W tym przypadku transakcje klientów są zgłaszane lokalnym organom podatkowym, które następnie dzielą się informacjami z krajami pochodzenia klientów, tak jak robią to z danymi tradycyjnych kont bankowych.
Podczas gdy zaawansowane firmy zajmujące się analizą blockchain, takie jak Chainalysis, Elliptic, TRM i Crystal, mogą śledzić i namierzać transakcje portfeli w łańcuchu, ślad znika, gdy transakcje odbywają się w giełdzie kryptowalut lub innej prywatnej platformie handlowej, gdzie występuje zdecydowana większość z nich, zauważył Mangels.
Nowe przepisy zapewniają władzom światło, którego potrzebują. Egzaminatorzy podatkowi i organy ścigania będą miały dostęp do trójskładnikowej kombinacji informacji, w tym danych o wejściach i wyjściach waluty fiducjarnej, analiz w łańcuchu portfeli w publicznych blockchainach oraz dotychczas niewidocznych danych księgi rachunkowej z wewnątrz giełd CARF.
Śledzenie portfeli, numery identyfikacji podatkowej, wezwania sądowe
„To wywoła wiele dochodzeń i wiele zainteresowania ze strony rządów, które chciały tych danych i uznają je za bardzo uzupełniające analitykę w łańcuchu" – powiedział Mangels. „Powiedzmy, że rząd otrzyma niektóre dane CARF i zorientuje się, że ktoś nie zadeklarował pewnych podatków, wtedy wystosuje wezwanie sądowe do dostawcy usług w zakresie aktywów kryptowalutowych, którego zidentyfikowali jako posiadającego odpowiednie informacje."
Ponad 70 krajów zobowiązało się teraz do CARF, a ponad 50 wprowadziło ustawodawstwo na początku 2026 roku, powiedział Mangels. Oznacza to, że wiele firm kryptowalutowych rozpocznie zbieranie informacji o samocertyfikacji swoich klientów, takich jak ich numer identyfikacji podatkowej i rezydencja podatkowa.
Transakcje będą śledzone w 2026 roku, a pierwsza tura raportowania odbędzie się w 2027 roku, kiedy każdy organ podatkowy zgromadzi niezbędne informacje od swoich partnerów giełdowych.
Jeśli chodzi o klienta Klasinga, ponieważ byli przygotowani do oddania się, warunki, z którymi się mierzą, które obejmują sześć lat poprawionych zeznań, kary i odsetki, mogą wydawać się nieco wygórowane, powiedział Klasing. Ale dostają przepustkę za coś, co jest niemal jak pranie pieniędzy, dodał.
„To jedyna zbrodnia w Ameryce, gdzie może być zakończoną zbrodnią i jeśli to właściwie załatwisz, zostaniesz rozgrzeszony za swoje grzechy i nie pójdziesz do więzienia" – powiedział Klasing. „Dlaczego? Bo dobrowolnie naprawiasz problem."


