Dziennikarz wystawił brutalną recenzję nowego dokumentu o Melanii, który został skrytykowany przez tych, którzy twierdzą, że nie zwróci ogromnych kosztów poniesionych na jego produkcję, mówiąc, że "nie było ani jednej osoby w kinie."
Fundacja Wolności Religijnej Wojska już ostrzegała, że tysiące czynnych żołnierzy mogło być zmuszonych do uczestniczenia w pokazach dokumentu o Melanii. Wkracza dziennikarka Sharon Waxman, założycielka, dyrektor generalny i redaktor naczelny TheWrap.
Waxman powiedziała w piątek, że "wpadła" na pokaz Melanii i nie spodobało jej się to, co tam zastała.
"Przyjaciele, wpadłam dziś wieczorem na pokaz 'Melanii' w Culver po obejrzeniu 'Tajnego Agenta'. Ani jednej osoby w kinie. Oglądałam 10 minut. Znalazłam się z łzami spływającymi po twarzy," napisała na X. Ale to nie były łzy z poruszającego dokumentu, zauważyła.
"Oglądanie, jak Trump składa przysięgę na obronę Konstytucji, gdy ją burzy. Dysonans Melanii mówiącej, że jej mąż będzie 'jednoczyciel', i cała pompa i ceremonia dla kogoś tak podłego," napisała na X. "Tak poniżej wielkiego urzędu - i żałując, że nie możemy cofnąć czasu."


