Sieć Pi przyspiesza decentralizację swojego mainnetu, opuszczając centralnie kontrolowane środowisko testowe. W przeszłości walidacja i koordynacja były zdominowane przez zespół główny. Obecnie jednak projekt celowo przekazuje więcej odpowiedzialności swojej globalnej społeczności. Ten ruch jest kamieniem milowym w długoterminowym planie Pi. Dzięki decentralizacji we wszystkich kierunkach, sieć będzie zorientowana na reprezentowanie prawdziwej decentralizacji w przeciwieństwie do formy hybrydowej.
Jednocześnie węzły Pi stają się znacznie bardziej aktywne. Takie węzły są obecnie wykorzystywane do uwierzytelniania transakcji i zwiększania ochrony sieci. System nie wykorzystuje pojedynczego organu, ponieważ wielostronne uczestnictwo w zaufaniu jest na porządku dziennym. W konsekwencji sieć staje się bardziej odporna. Ponadto szersze zaangażowanie węzłów minimalizuje szansę wystąpienia pojedynczych punktów awarii. Ta zmiana sprawia, że Pi jest bardziej zgodny z głównymi zasadami blockchain.
W międzyczasie sieć Pi uruchomiła znaczące aktualizacje oprogramowania węzłów, aby ułatwić tę zmianę. Operatorzy węzłów będą musieli przeprowadzić aktualizację do nowej wersji, aby pozostać zgodnymi ze zmieniającą się architekturą mainnetu. Ma to na celu zapewnienie łatwiejszej synchronizacji między węzłami. Pozwala również uniknąć fragmentacji w procesie decentralizacji. Warto zauważyć, że te aktualizacje pokazują, że infrastruktura Pi przekroczyła etapy eksperymentalne.
W przeciwieństwie do systemów proof-of-work, Pi nie wymaga wydobycia zużywającego dużo energii. Zamiast tego opiera się na Stellar Consensus Protocol. Ta architektura działa na zaufanych połączeniach do walidacji transakcji przez węzły zamiast obliczeń metodą brute force. W rezultacie każdy użytkownik może obsługiwać węzły za pomocą zwykłego sprzętu komputerowego. To sprawia, że uczestnictwo jest włączające, a jednocześnie bezpieczne i szybkie.
Im dalej użytkownicy przechodzą w kierunku mainnetu, tym większy wpływ na społeczność. Węzły pomagają w łączeniu pionierów w różnych miejscach i strefach czasowych. Jednocześnie wspierają zaufanie na poziomie protokołu. Im większe rozprzestrzenienie węzłów, tym bardziej solidna jest sieć. Tym samym sukces Pi nie zależy już tak bardzo od zespołu głównego, ale od zdolności zapewnienia zaangażowania użytkowników.
Taka transformacja ostatecznie nie jest tylko krokiem technicznym. Jest to wskazanie, że sieć Pi chce być ekosystemem kierowanym przez społeczność. Jeśli uczestnictwo w węzłach będzie nadal się skalować, proces decentralizacji będzie następował naturalnie. Może to z czasem zwiększyć wiarygodność Pi jako globalnej platformy waluty cyfrowej. Niemniej jednak wydajność i przejrzystość nadal będą istotnym problemem w rozwoju sieci.
Post Pi Network Pushes Deeper Into Full Decentralization ukazał się najpierw na Coinfomania.

