29 stycznia 2025 roku — dziewięć dni po rozpoczęciu drugiej kadencji Donalda Trumpa — samolot linii American Airlines zderzył się w powietrzu z helikopterem Black Hawk armii amerykańskiej nad rzeką Potomac w Waszyngtonie. Katastrofa miała miejsce około pół mili od pasa startowego międzynarodowego lotniska Ronalda Reagana w Arlington w Wirginii, w wyniku czego zginęło 67 osób.
W artykule redakcyjnym opublikowanym 24 lutego rada redakcyjna Washington Post wyraziła frustrację wobec Pentagonu z czasów Trumpa za „próbę zerwania dobrego dwupartyjnego porozumienia mającego zapobiec ponownemu wystąpieniu takiego wypadku".
„Jest to szczególnie bulwersujące, ponieważ wojsko wcześniej przyznało się do odpowiedzialności za pierwotną katastrofę i wyraziło poparcie dla tego kompromisu, zanim został on jednogłośnie uchwalony przez Senat" — argumentuje rada. „Ustanowienie podstawowych zasad ruchu lotniczego w celu zapobiegania katastrofom lotniczym jest jedną z najbardziej fundamentalnych odpowiedzialności rządu. Jeśli kiedykolwiek był czas, aby Kongres uchwalił nowe prawo, to właśnie teraz, aby rozwiązać podatności ujawnione przez tragedię, w której zginęło 67 osób".
W Senacie USA przewodniczący Komisji Handlu Ted Cruz (republikanin z Teksasu) i członek rankingowy Maria Cantwell (demokratka ze stanu Waszyngton) pracowali z Pentagonem nad ustawodawstwem. Tymczasem ustawa o przejrzystości operacji wiropłatów i reformie nadzoru (ROTOR), według rady redakcyjnej Post, rozwiązywała problemy lotnicze i spodziewano się, że zostanie uchwalona w Izbie Reprezentantów USA — ale Departament Obrony USA „w ostatniej chwili wezwał do sprzeciwu" i twierdził, że spowoduje to „zagrożenia bezpieczeństwa operacyjnego wpływające na działania obronne kraju".
„Prawdziwym powodem zmiany zdania wydaje się być to, że konkurencyjny projekt ustawy Izby oferowałby wojsku większą swobodę w ignorowaniu nowych zasad dotyczących używania transponderów" — argumentuje rada Post. „Ale wcześniejsze wyrażenie poparcia przez administrację (Trumpa) pokazuje, że członkowie Izby mogą być pewni, że uchwalenie ustawy Rotor w obecnej formie nie zagrozi bezpieczeństwu narodowemu i nie muszą tworzyć luk, które mogłyby doprowadzić do katastrofalnego powtórzenia się sytuacji... Pentagon powinien odpowiadać przed wybranymi przedstawicielami narodu, a nie odwrotnie."


