Firma fintech Block kurczy się z powrotem do wielkości sprzed pandemii, redukując personel do około 6 000 z szczytowego poziomu z ery Covid przekraczającego 10 000, w porównaniu z zaledwie 3 800 w 2019 roku.
CEO Jack Dorsey twierdzi, że AI pozwala mniejszym zespołom działać szybciej. Chociaż to z pewnością prawda, głębszy reset może odzwierciedlać trudniejszą rzeczywistość: szyny stablecoinowe prawdopodobnie zaczynają kompresować opłaty kartowe, które napędzały ekspansję firmy.
Block zbudował swoją działalność na systemie płatności, który pobiera od sprzedawców procent od każdego przesunięcia. Stablecoiny grożą zamianą tego procentu w grosze, zmniejszając ekonomiczne ciasto, które dzielą acquirerzy i fintechy powiązane z kartami. Ta zmiana, bardziej niż dyscyplina kadrowa, może zdefiniować kolejny rozdział firmy.
Ostatnia notatka z Citrini Research zatytułowana „Kiedy tarcie zeszło do zera" argumentuje, że wzrost zakupów agentycznych — gdzie asystenci AI autonomicznie porównują ceny, optymalizują trasy płatności i wykonują transakcje w imieniu użytkowników — może przyspieszyć odejście od sieci kartowych w stronę szyn stablecoinowych.
W tym środowisku rozliczenie następuje w ciągu sekund przy niemal zerowym koszcie, a maszyny priorytetyzują cenę i szybkość nad lojalnością wobec marki czy projektem kasy.
Opłata handlowa 2% do 3%, która utrzymuje tradycyjny stos płatności, staje się trudniejsza do uzasadnienia, gdy agent AI może skierować tę samą transakcję za grosze, pozostawiając firmy takie jak Block narażone na strukturalną kompresję marży zamiast tymczasowej presji konkurencyjnej.
To nie pierwsza próba zmiany rozmiaru Block. Na początku 2024 roku firma rozpoczęła cięcia personelu w ramach wcześniej ujawnionego planu redukcji zatrudnienia nawet o 10%, ograniczając siłę roboczą do 12 000 po rozroście do około 13 000 w 2023 roku.
W tamtym czasie Dorsey przyznał, że „wzrost naszej firmy znacznie przewyższył wzrost naszego biznesu i przychodów", przedstawiając ten ruch jako korektę nadmiernej ekspansji z ery pandemii.
Najnowsza redukcja, znacznie głębsza na poziomie prawie 40%, sugeruje, że rekalibracja nie dotyczy już tylko dostosowania kosztów do przychodów, ale dostosowania się do krajobrazu płatności, gdzie kompresja opłat może być strukturalna.
Inwestorzy entuzjastycznie przyjęli ten ruch, podnosząc akcje Block o ponad 23% w handlu po godzinach, ponieważ rynek nagradzał agresywny reset kosztów. Mimo to akcje pozostają mniej więcej 80% poniżej szczytu z ery pandemii, podkreślając, jak daleko oczekiwania się zresetowały od boomu zatrudnienia.
Stablecoiny już istniały podczas tej ekspansji, ale były one w dużej mierze postrzegane jako instrumenty handlu kryptowalutami, a nie wiarygodne zagrożenie płatnicze.
Dopiero niedawno, wraz z postępującą jasnością regulacyjną poprzez środki takie jak ustawa GENIUS i IPO Circle podnoszące stablecoiny do głównego nurtu systemu finansowego, tokeny zabezpieczone dolarem zaczęły wyglądać jak wiarygodna alternatywa dla szyn kartowych, które stanowią podstawę biznesu Block.
„Może zwalnianie przez Block mnóstwa pracowników jest oznaką, że AI zniszczy wszystko", napisał na X analityk finansowy Ben Carlson, dyrektor w Ritholtz Wealth Management.
„Albo może akcje spadły o 80% ze szczytów i zatrudnili za dużo, a AI to wygodna wymówka", napisał.
Więcej dla Ciebie
World Liberty Financial wiąże prawo głosu ze stakingiem, podczas gdy podaż USD1 przekracza 4,7 miliarda dolarów
Propozycja przekierowuje arbitraż stablecoinów od instytucjonalnych animatorów rynku do dużych posiadaczy tokenów i wiąże prawa głosu z zaangażowaniem kapitału.
Co należy wiedzieć:


