Cena XRP spadła prawie o 40% od 5 stycznia, z 2,35 USD do około 1,40 USD. Tak duży ruch zwykle wywołuje panikę i długotrwałe szkody w strukturze rynku. Tym razem jednak stało się coś zupełnie innego.
Zamiast przyspieszenia spadków, jedna grupa posiadaczy zachowała spokój, a inna, mniej przedsiębiorcza, cicho odeszła. Jednocześnie dźwignia utrzymała równowagę, a instytucjonalne przepływy pozostały dodatnie. Razem te sygnały sugerują, że krach XRP mógł wzmocnić jego fundamenty, zamiast je zniszczyć.
Jedną z najważniejszych zmian podczas spadku XRP był odpływ spekulacyjnych posiadaczy mierzonego wskaźnikiem HODL Waves, który dzieli grupy według czasu trzymania monet. To krótkoterminowi traderzy trzymający XRP od jednego dnia do tygodnia, którzy szybko sprzedają przy zwiększonej zmienności.
8 lutego ci krótkoterminowi posiadacze kontrolowali 2,29% całkowitej podaży XRP. Do 26 lutego ich udział spadł gwałtownie do zaledwie 0,579%. Oznacza to 74,7% spadku udziału spekulacyjnej podaży w mniej niż trzy tygodnie. I to wszystko przy spadającej cenie.
Taka czystka jest ważna. Spekulacyjni posiadacze często tworzą ciągłą presję sprzedażową podczas odbicia. Ich odejście usuwa niestabilną podaż, co pozwala cenie altcoina ustabilizować się. Prosto mówiąc, słabe ręce już wyszły. To zmniejsza ryzyko paniki i krachu podczas kolejnych spadków.
Niemniej, samo usunięcie słabych posiadaczy nie daje jeszcze siły przyszłym odbiciom. Ważniejsze jest, czy silni inwestorzy także pozostali.
Podczas gdy cena XRP gwałtownie spadła, długoterminowi posiadacze zachowywali się inaczej.
Wskaźnik Hodler Net Position Change śledzi, czy inwestorzy trzymający minimum 155 dni kupują lub sprzedają w okresie 30 dni. Uczestnicy z tej grupy uchodzą za najlepiej poinformowanych, bo zazwyczaj akumulują przy słabym rynku.
5 stycznia, gdy XRP był blisko 2,35 USD, długoterminowi posiadacze dodali około 47,3 mln XRP w ujęciu miesięcznym. Do 26 lutego, przy spadku XRP do około 1,40 USD (spadek o 40%), ich miesięczna zmiana pozycji wzrosła do 145,45 mln XRP, czyli o 200%.
To znaczy, że najwięksi i najbardziej cierpliwi posiadacze zwiększyli ekspozycję podczas spadków – to odwrotność paniki.
Co ważniejsze, od połowy lutego ich stan się nie zmienił, mimo że kurs XRP wahał się od 1,21 USD do 1,52 USD. Nie zmniejszyli ekspozycji przy zmienności. Taka stabilność jest ważnym sygnałem. Pokazuje, że inwestorzy z największym przekonaniem nie traktują krachu jako powodu do wyjścia. Raczej szykują się do przyszłego odbicia.
W efekcie, to buduje silniejszą bazę inwestorów. Jednak stabilność cen zależy także od pozycji na rynku instrumentów pochodnych.
Jednym z głównych powodów akceleracji krachów krypto jest nadmierna nierównowaga dźwigni. Zbyt wielu traderów po jednej stronie powoduje wymuszone likwidacje i wzrost zmienności.
Ethereum obecnie dobrze to pokazuje. Na kontraktach perpetual ETH/USDT na Binance długie pozycje wynoszą ok. 976 mln USD wobec 576 mln USD w pozycjach krótkich. Grozi to silną presją likwidacyjną przy spadku cen.
Pozycjonowanie XRP wygląda zupełnie inaczej. Na Binance kontrakty perpetual XRP pokazują około 74,93 mln USD w długich i 69,14 mln USD w krótkich. To niemal idealna równowaga w tym samym okresie co ETH.
Ta równowaga jest istotna. Altcoin nie ma obecnie wielkich skupisk przepakowanych długimi pozycjami, które mogłyby zostać wyczyszczone przy spadkach. Jednocześnie brak jest przepełnionych pozycji krótkich, które mogłyby destabilizować cenę.
Zrównoważona dźwignia buduje zdrowszą strukturę rynku. Dzięki temu kurs porusza się bardziej w odpowiedzi na realny popyt, a nie przez wymuszone likwidacje. Ta lepsza pozycja pojawia się także w instytucjonalnych przepływach i strukturze technicznej.
Podczas gdy wiele głównych kryptowalut odnotowało w lutym słabe zainteresowanie funduszami ETF, produkty inwestycyjne powiązane z tokenem Ripple wciąż przyciągały stabilne napływy. Pokazuje to, że instytucjonalni inwestorzy nie wycofali się podczas spadków monety. W produktach inwestycyjnych związanych z XRP nie odnotowano dużych tygodniowych odpływów netto.
Napływy instytucjonalne są ważne, bo oznaczają kapitał długoterminowy. Instytucje, w przeciwieństwie do spekulantów, nie reagują na krótkoterminową zmienność. Ich stałe zaangażowanie pomaga stabilizować rynek w niepewnych okresach.
W połączeniu z mocnym zachowaniem hodlerów i zrównoważoną dźwignią poprawia to fundamenty odbicia altcoina. Te strukturalne zmiany zaczynają pokrywać się z kluczowym układem technicznym.
Na 8-godzinnym wykresie XRP wydaje się formować formację filiżanki z uchem. Jest to byczy układ kontynuacyjny, który często pojawia się przed wybiciem w górę. Ucho powstało, gdy XRP skorygowało się o około 7% od szczytu z 25 lutego, tworząc strefę konsolidacji.
Ten układ wyznacza teraz kluczowe poziomy dla XRP. Jeśli kurs utrzyma się powyżej 1,38 USD, bycza struktura pozostaje nienaruszona. Spadek poniżej tego poziomu osłabiłby impet.
Tymczasem, spadek poniżej 1,31 USD całkowicie zaneguje byczą formację. Dlatego, aby rynek potwierdził wybicie w górę, altcoin musi najpierw przebić poziom 1,42 USD. Ważniejsze wybicie nastąpi przy poziomie 1,52 USD, czyli w pobliżu linii szyi formacji filiżanki z uchem.
Jeśli cena tokena Ripple wybije powyżej 1,52 USD, projekcja techniczna wskazuje na poziom 1,71 USD (strefa 1,70 USD). Przy silnym wybiciu wzrost może sięgnąć nawet poziomu 1,86 USD, zależnie od siły ruchu i miejsca przebicia linii szyi.
Obecny krach ceny XRP mógł przynieść coś nieoczekiwanego. Być może ostatni ruch w dół uczynił tę kryptowalutę strukturalnie silniejszą, a nie słabszą.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
BeInCrypto Polska - Spekulanci uciekli z XRP w 74% w trzy tygodnie. „Rynek jest w końcu czysty”

