W obliczu przytłaczającej przewagi w starciu z potęgą militarną USA, jeden z ekspertów ds. Bliskiego Wschodu przewidział, że przywództwo rozdartego wojną kraju wydaje się celować w Donalda Trumpa, atakując jedną z jego największych słabości.
Występując w programie "Morning Joe" stacji MS NOW, kolumnista New York Timesa Tom Friedman stwierdził, że jeśli jest jedna rzecz, której Donald Trump używa do oceny swoich wyników, to jest to giełda, a ocalałe irańskie przywództwo wie, że to jedna z jego słabych stron.
Friedman wypowiedział te komentarze, gdy zapytano go o decyzję Iranu o wystrzeliwaniu pocisków w kierunku sąsiadów z Bliskiego Wschodu, co naraziło cały region na napięcie, podczas gdy USA prowadzą operacje wojskowe.
"Porozmawiajmy o regionie, regionie, który tak dobrze znasz" - zachęcał swojego gościa współprowadzący Jonathan Lemire. "Wiesz, Iran atakuje w różnych momentach. Czasami wydaje się, że bez rozróżnienia. Innym razem w sposób ukierunkowany, na przykład atakując cywilne hotele w niektórych głównych stolicach regionu Zatoki, uderzając potencjalnie również w infrastrukturę energetyczną. Ale robiąc to, co Twoim zdaniem wydarzy się dalej, co po prostu będzie coraz bardziej zbliżać region do wysiłków USA, czy też pogrąży się w tym chaosie, o którym mówisz?"
"Jonathan, myślę, że strategia Iranu" - odpowiedział kolumnista. "Uważają, że miękkim podbrzuszem Trumpa, ponieważ widzieli to już wcześniej w kwestii ceł, jest giełda i gospodarka."
"A Iran, jak sądzę, chce stworzyć jak najwięcej chaosu, zamieszania na światowych rynkach ropy naftowej i światowych rynkach finansowych" - przewidywał. "Myślą, że to przestraszy Trumpa i uczyni go bardziej podatnym na negocjacje."
Dodał: "Podnieść cenę ropy tak wysoko, jak to możliwe, obniżyć indeks Dow Jones Industrial Average tak nisko, jak to możliwe, i mieć nadzieję, że Trump, jak w przeszłości, się wycofa."
- YouTube youtu.be


