Artykuł Czarny czwartek MakerDAO: Jak jeden bot zdobył ETH o wartości 8,32 mln USD za darmo pojawił się po raz pierwszy w Coinpedia Fintech News
12 marca 2020 roku jeden bot nabył ETH o wartości 8,32 miliona dolarów i nie zapłacił za to absolutnie nic. Nie było żadnego hakowania ani exploitu. Tylko złamane założenie wewnątrz jednego z najbardziej zaufanych protokołów DeFi i 40-minutowe okno, którego nikt nie przewidział.
Oto ta historia.
MakerDAO umożliwia użytkownikom zablokowanie ETH jako zabezpieczenia w celu pożyczenia DAI. Kiedy wartość tego zabezpieczenia zbyt mocno spada, skarbiec zostaje zlikwidowany poprzez aukcję on-chain. Boty zwane keeperami licytują DAI, aby kupić zabezpieczenie, dług zostaje pokryty, a protokół pozostaje wypłacalny.
Cały mechanizm opierał się na jednym założeniu: że konkurencyjne boty zawsze się pojawią.
ETH spadł o 43% w ciągu kilku godzin tego dnia. Setki skarbców jednocześnie znalazły się pod wodą, a każdy bot keeper w sieci próbował zareagować natychmiast. Ethereum nie mogło poradzić sobie z ruchem. Ceny gazu wzrosły 10-krotnie, a większość botów keeper działała na stałych ustawieniach gazu, przez co ich transakcje utknęły w mempoolu i nigdzie nie trafiały.
Aukcje się otwierały, a nikt nie licytował.
Jeden bot to zauważył. Złożył ofertę 0 DAI, odczekał czas, a następnie odebrał prawdziwe ETH za darmo, gdy nie pojawiły się żadne konkurencyjne oferty. Potem zrobił to ponownie. Przez prawie 40 minut ten jeden bot wygrywał aukcję za aukcją przy zerowych kosztach, odchodząc z ETH o wartości 8,32 miliona dolarów, zanim sieć się ustabilizowała i inne boty mogły wrócić.
Zobacz również: Czy Clarity Act został przyjęty? Jeszcze nie, ale banki już kupują te 8 altcoinów
MakerDAO został z 4,5 miliona dolarów złego długu, czego protokół nigdy wcześniej nie doświadczył. Posiadacze MKR głosowali za wybiciu nowych tokenów i sprzedażą ich na otwartym rynku tylko po to, aby pokryć niedobór, rozwadniając w tym procesie każdego istniejącego posiadacza.
Kontrakt zrobił dokładnie to, do czego został zaprogramowany. Aukcja przebiegła prawidłowo. Bot przestrzegał zasad.
Jak podsumował to jeden obserwator w wątku, który teraz staje się viralowy na X: "Protokół nie złamał się, ponieważ zasady były złe. Złamał się, ponieważ projekt zakładał ciągłe uczestnictwo w rynku dokładnie w momencie, gdy rynek stał się najmniej funkcjonalny."
Analitycy twierdzą, że każdy główny system likwidacji DeFi zbudowany po 2020 roku wywodzi swój projekt ryzyka z tego jednego 40-minutowego okna. Czarny czwartek zmienił sposób, w jaki cała branża podchodzi do ryzyka, gdy płynność, boty i przestrzeń blokowa zawodzą jednocześnie.
Wraz z powrotem likwidacji DeFi do nagłówków i miliardami pod presją w związku z trwającą wojną USA-Izrael-Iran, lekcja ta ma teraz inne znaczenie.


