Zestaw wskaźników on-chain i makroekonomicznych wywołuje zainteresowanie na rynkach kryptowalut w tym tygodniu, przy czym analitycy wskazują na dane, które historycznie poprzedzały znaczące odbicia Bitcoin. Sygnały są godne uwagi. Nie są jednak zielonym światłem.
Kluczowe wnioski
- 1-miesięczny RSI Bitcoin osiągnął poziomy ostatnio widziane podczas dna bessy w 2018 i 2022 roku
- Wskaźnik miedzi do złota znajduje się w najdłuższej bessie od momentu powstania Bitcoin — odwrócenie może sygnalizować wzmocnienie cyklu biznesowego
- Dołki cykli z czasem rosną, co sugeruje, że nasilenie krachów Bitcoin stopniowo maleje
Analityk kryptowalut Michaël van de Poppe zwrócił uwagę, że 1-miesięczny RSI Bitcoin osiągnął teraz te same obniżone poziomy zarejestrowane podczas dna bessy w 2018 i 2022 roku — po obu nastąpiły znaczące odbicia. Sam w sobie, wyprzedany RSI na miesięcznym horyzoncie czasowym ma większe znaczenie niż ten sam odczyt na wykresie dziennym lub tygodniowym.
Miesięczne świece odfiltrują szum. Kiedy ten wskaźnik kompresuje się do poziomów widzianych przy potwierdzonych dnach cykli, mówi to coś o tym, gdzie długoterminowi sprzedający mogą być wyczerpani — nie że kupowanie jest wolne od ryzyka, ale że okno ryzyka do zysku zawęża się na korzyść cierpliwej akumulacji.
Dlaczego wskaźnik miedzi do złota może być najważniejszym wykresem, o którym nikt nie mówi
Van de Poppe zwrócił także uwagę na wskaźnik miedzi do złota, szeroko obserwowany makroekonomiczny wskaźnik globalnego apetytu na wzrost, który znajduje się w utrzymującym się trendzie spadkowym dłużej niż w jakimkolwiek wcześniejszym momencie w historii Bitcoin. Ceny miedzi mają tendencję do wzrostu, gdy popyt przemysłowy jest silny — fabryki działają, budowana jest infrastruktura, gospodarki się rozwijają. Złoto porusza się w przeciwnym kierunku, wspinając się, gdy dominuje strach, a kapitał szuka bezpieczeństwa. Spadający wskaźnik miedzi do złota, utrzymujący się przez lata, odzwierciedla świat, który przyjmował postawę obronną. Fakt, że wskaźnik ten jest teraz na historycznie niskich poziomach w stosunku do istnienia Bitcoin, jest istotnym kontekstem. Oznacza to, że Bitcoin nigdy nie musiał poruszać się w tak ostrożnym tle makroekonomicznym przez tak długi czas.
Odwrócenie tego wskaźnika miałoby realne implikacje. Prawdopodobnie sygnalizowałoby, że oczekiwania dotyczące globalnego wzrostu się odbudowują — że kapitał wraca do cyklicznych aktywów typu risk-on. Bitcoin, który pomimo swoich unikalnych właściwości ma tendencję do handlu jak aktywo wysokiego ryzyka typu high-beta podczas makroekonomicznych punktów zwrotnych, skorzystałby na tej zmianie. Argument van de Poppe nie polega na tym, że Bitcoin rośnie, ponieważ wykres wygląda ładnie. Chodzi o to, że zmiana reżimu makroekonomicznego — tego rodzaju, który zaczyna się od przewagi miedzi nad złotem — historycznie podnosi szerszy cykl biznesowy w górę, a Bitcoin porusza się z nim.
"Dno jest bliżej niż myślimy," napisał van de Poppe.
Dane On-Chain opowiadają bardziej ostrożną historię
Ten pogląd jest częściowo wspierany przez oddzielne dane od analityka on-chain Axela Adlera Jr., który wskazał na Bitcoin NUPL-MVRV Harmonic Composite — zmieszaną metrykę łączącą dwa wskaźniki sentymentu i wyceny. NUPL, czyli Net Unrealized Profit/Loss, mierzy, czy przeciętny posiadacz ma zyski czy straty. MVRV, wskaźnik wartości rynkowej do wartości zrealizowanej, porównuje obecną kapitalizację rynkową Bitcoin z zagregowaną bazą kosztową wszystkich monet w obiegu. Razem dostarczają obrazu tego, jak rozciągnięci — lub jak pobici — są uczestnicy rynku. Kompozyt obecnie wynosi 0,33. W poprzednich cyklach dna kapitulacji formowały się, gdy metryka spadała do około -0,5.
Ta luka ma znaczenie. Odczyt 0,33 sugeruje, że rynek nadal jest w terenie zysku netto w sumie, co oznacza, że nadal są posiadacze, którzy mogą sprzedać — i jeszcze tego nie zrobili. W poprzednich cyklach najgłębszy ból przyszedł, gdy ta liczba stała się głęboko ujemna, odzwierciedlając powszechne straty w bazie posiadaczy i rodzaj wymuszonej sprzedaży, który oznacza prawdziwe dno. Nie jesteśmy tam. To, co to oznacza w praktyce, to że podczas gdy warunki się pogarszają, rynek może nie wyeliminować jeszcze w pełni słabych rąk. Kolejny spadek w dół lub przedłużony okres bocznej akcji cenowej pozostaje prawdopodobnym wynikiem przed trwałym odbiciem.
Czy ten cykl jest strukturalnie inny?
Adler zauważył coś strukturalnie interesującego: dołki każdego kolejnego cyklu wydają się rosnąć. Kapitulacja, choć nadal możliwa, może nie osiągnąć ekstremów wcześniejszych spadków. Ten stopniowy dryf w górę dna cykli prawdopodobnie odzwierciedla dojrzewający rynek — głębszą płynność, większy udział instytucjonalny, szerszy portfel długoterminowych portfeli, które po prostu się nie poruszają niezależnie od ceny. Jeśli ta strukturalna zmiana jest realna, to czekanie na -0,5 w kompozycie w sposób, w jaki to nastąpiło w 2018 lub na początku 2019 roku, może oznaczać czekanie na poziom, który nigdy nie nadejdzie. Rynek może osiągnąć dno przy -0,2 lub -0,3 i odbudować się bez osiągnięcia historycznych ekstremów. To jest zarówno uspokajające, jak i trudne — zwiększa ryzyko siedzenia w gotówce czekając na sygnał kapitulacji, który rynek strukturalnie przerósł.
Niewygodna środkowa pozycja
To, co wyłania się z obu analiz, to rynek siedzący w niewygodnej środkowej pozycji. Tło makroekonomiczne jest słabe, ale potencjalnie się zmienia. Metryki on-chain pogarszają się, ale nie osiągnęły historycznych ekstremów. Sentyment jest przygnębiony, ale nie załamany. Wzięte razem, obraz jest obrazem późnej konsolidacji, a nie czystego dna — rodzaj środowiska, w którym akumulacja jest możliwa do obrony, ale przekonanie jest trudne do uzyskania.
Czy ta kombinacja oznacza wczesną krawędź odbicia — czy po prostu środek przedłużającego się procesu — pozostaje otwartym pytaniem. Historia rymuje się na rynkach kryptowalut, ale rzadko powtarza się zgodnie z harmonogramem. Sygnały się układają. Potwierdzenie jeszcze nie nadeszło.
AutorPowiązane artykuły
Źródło: https://coindoo.com/market/bitcoin-price-update-bears-are-exhausted-bulls-arent-ready-and-the-market-is-stuck-in-between/


