Kiedy Republikanie zaczęli nazywać nasze Ministerstwo Obrony „Ministerstwem Wojny", prawdopodobnie powinno to być jasnym sygnałem tego, co z całą pewnością miało nadejść.
Kiedy najbardziej krwiożerczy i niemoralny prezydent w historii Ameryki, Donald Trump, mianował łajdaka takiego jak Pete Hegseth na czele tego wstrząśniętego departamentu, powinno być przerażająco oczywiste, że pod ciągłym atakiem będą ludzie, a nie gwałtownie rosnące ceny, tak długo, jak ten brutulny reżim będzie mógł utrzymać się przy władzy.
Zaledwie 14 miesięcy po rozpoczęciu jego ohydnej drugiej kadencji, ceny konsumpcyjne rosną szybko na całej linii, a wydaje się, że prowadzimy wojnę wszędzie, ponieważ okazuje się, że Trump jest najbardziej republikańskim prezydentem w moim długim życiu. Trump, w przeciwieństwie do swoich fałszywych poprzedników w GOP, takich jak Bushowie, nawet nie udaje, że obchodzą go niezliczone kwestie, które wpływają na codzienne życie Amerykanów, a nawet samo życie.
Trump wie, co naprawdę lubią jego wyborcy i dostarcza im to owinięte na zimno w worki na zwłoki.
Kiedy powiedział z wzruszeniem ramion w zeszłym tygodniu, po tym jak pierwsi trzej żołnierze zginęli w jego grzesznej wojnie z Iranem: „Prawdopodobnie będzie więcej [ofiar] zanim się to skończy. Tak to już jest", mówił nam, jak mało ceni ich życie.
Bo tak naprawdę jest z Republikanami i tak było przez całe moje życie.
W świecie Trumpa są miliarderzy z elit, którzy go wspierają i wypełniają zarówno jego bezdenne kieszenie, jak i niegasnący złośliwy narcyzm, oraz są zbędni „frajerzy i przegrani", których nadużywa tak, jak wielu kobiet, które skrzyżowały jego kręte ścieżki.
Trump i jego Republikanie nie cenią życia, celebrują przemoc i śmierć, a im bardziej brutalna i krwawa, tym lepsza. Naprawdę trzeba o tym więcej mówić, bo to prawda, a ta prawda — jak niezliczone osoby i miejsca na całym świecie i z pewnością tutaj w Ameryce — dostała niezłe lanie w ciągu ostatniej dekady...
„Szok i podziw" bezsensownej wojny w Iraku to był tylko rozgrzewka przed tym, co teraz dostajemy od potwora, który kandydował pod hasłem „żadnych nowych wojen", ale teraz zaatakował osiem różnych krajów na czterech różnych kontynentach, aby dać swoim wyborcom to, czego naprawdę chcą, ale woleliby, żebyśmy o tym nie mówili.
Wysokie ceny, inflacja i kwestie przystępności cenowej były tylko grzeczną zasłoną dla tego, co naprawdę wprawia ich zimne serca w ruch: śmierć, zniszczenie i wiele z tego.
Sondaż NPR/PBS News/Marist opublikowany w piątek ujawnił, że 84 procent Republikanów popiera tę nielegalną wojnę w Iranie, ponieważ jeśli nie mogą mieć niższych cen, o których nam kłamali, że się nimi przejmują, to na pewno dostaną ból i karę, których tak bardzo pragną.
Prawda jest taka, że Republikanie absolutnie uwielbiają tę nielegalną wojnę w Iranie, ponieważ będą mieli rzeź od rasistowskiego bandyty atakującego Amerykę, na którego głosowali nie raz, nie dwa, ale trzy razy.
Czy możemy w końcu wszyscy przyznać, że okrucieństwo naprawdę jest sednem sprawy z Republikanami?
Dla wyborcy republikańskiego wybory w 2024 roku nigdy nie dotyczyły obniżenia cen. Oczywiście, to byłby miły dodatek, ale atrakcyjność Trumpa dla przeciętnego wyborcy republikańskiego zawsze polegała na jego nieograniczonej zdolności do mówienia i robienia najgorszych rzeczy w ich imieniu.
Zamiast przynieść im niższe ceny, przyniósł im krew całymi wiadrami, poprzez publiczne pobicia i morderstwa, które sprawiają, że włosy jeżą się im na karku.
Wpisz w Google „ICE beatings" i możesz spędzić resztę dnia oglądając zamaskowanych agentów rządowych uderzających głowami o betonowe ściany i chodniki, wyrzucających kobiety na ulicę, wyciągających ludzi z ich domów za włosy i płaczące dzieci wyrywane z ramion rodziców.
Ci wyborcy nie głosowali na Trumpa pomimo wszystkich tych strasznych rzeczy, głosowali na niego właśnie z ich powodu.
Bez względu na to, jak wysokie staną się ceny lub jak źle będzie pracującym ludziom w Ameryce, Republikanie zawsze, zawsze, zawsze mogą liczyć na to, że ich groteskowy prezydent wyładuje ich gniew na wszystkich innych.
Wymyślili historie o brązowych i czarnych straszydłach jedzących nasze psy i koty, więc kiedy nadszedł czas, mogli usprawiedliwić ich odczłowieczenie oraz strzelanie i bicie ich na śmierć.
Odrażająca Kristi Noem nie została zwolniona w tym tygodniu z powodu któregokolwiek z wielu okropnych czynów pod jej dowództwem — w tym masowych morderstw — w wymykającym się spod kontroli Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS). Nie, w końcu została zwolniona, ponieważ dała sobie, a nie swojemu pomarańczowemu, wrazliwemu szefowi główną rolę w absurdalnej kampanii reklamowej finansowanej przez podatników za ponad 200 milionów dolarów.
Szalone reklamy przedstawiają Noem z wyłupiastymi oczami i wargami jak flądra, celebrującą siebie poprzez jazdę wokół Mount Rushmore na grzbiecie biednego konia, którego życie było w niebezpieczeństwie w chwili, gdy założyła mu siodło.
Noem zrobiła wszystko, czego Trump chciał podczas swojej odrażającej kadencji w DHS, z wyjątkiem tego, że została przyłapana, i obiecuję, że przeciętny wyborca republikański nadal ją za to absolutnie uwielbia.
Zwolnienie Noem było bez wątpienia pouczające dla Hegseth, któremu dano carte blanche, by zdewaluować jak najwięcej ludzkich istnień, w tym i głównie żołnierzy pod jego dowództwem, tak długo, jak Trump otrzyma całe uznanie za przyniesienie republikańskim wyborcom rzezi, którą uwielbiają.
Powinno być nie do pomyślenia, że taka niska forma życia zostałaby dopuszczona w promieniu 1000 mil od naszych sił zbrojnych, a co dopiero dowodzenia nimi. Pod przewrotnym dowództwem Hegsetha naszej armii nie nakazuje się już honorowo zająć wyżyn, a zamiast tego grozi się im, żeby poszli jak najniżej.
Sama jego obecność na czele naszego Ministerstwa Obrony naraża naszych żołnierzy na coraz większe niebezpieczeństwo każdego dnia, ponieważ zapamiętajcie moje słowa, nadejdzie czas, kiedy ich przeciwnicy wymierzą im tę samą straszną karę, którą zostali przez Hegsetha upoważnieni do zadawania innym.
Większość z nas, którzy nosili mundur w wojnie i pokoju, robiła to, ponieważ wierzyliśmy w wysokie ideały. Złożyliśmy przysięgę przestrzegania Jednolitego Kodeksu Sprawiedliwości Wojskowej i kroczenia śladami tysięcy odważnych dusz, które nas poprzedzały i szturmowały tę plażę lub dzielnie walczyły z wrogą grupą lotniskowców.
Wojna to piekło, tak, ale powinna być prowadzona z odwagą, honorem i zgodnie z pisanymi prawami, które kierują naszą armią.
Co by powiedzieli nasi jeńcy wojenni przez lata o strzelaniu do ludzi, którzy dawno się poddali i bezradnie trzymają się wraków łodzi, błagając o życie?
To jest rodzaj rzeczy, które czekają naszych żołnierzy, jeśli nie daj Boże ich statek kiedykolwiek zostanie rozerwany na kawałki lub ich buty kiedykolwiek dotknę ziemi w Iranie lub gdzie indziej, ponieważ Hegseth i Trump unikający służby wojskowej zasygnalizowali naszym wrogom, że nasi żołnierze niewiele znaczą i nie ma już żadnych zasad zaangażowania.
To dokładnie to, czego można oczekiwać od Naczelnego Dowódcy, który hańbi groby naszych poległych i nigdy nie był wystarczająco odważny, by służyć komukolwiek innemu niż sobie.
Jesteśmy narodem w wojnie z samym sobą i wszystkimi wokół nas, ponieważ dokładnie tak Partia Republikańska to lubi.
Przemoc, wojna i nienawiść to ich znamiona i jedyne rzeczy, które konsekwentnie dostarczali amerykańskiej publiczności przez ostatnie 75 lat.
Nie ma w tym nic nowego, z wyjątkiem tego, że w końcu znaleźli przywódcę, który może to wszystko dostarczyć z uśmiechem na twarzy.
D. Earl Stephens jest autorem „Toxic Tales: A Caustic Collection of Donald J. Trump's Very Important Letters" i zakończył 30-letnią karierę w dziennikarstwie jako redaktor naczelny Stars and Stripes. Wszystkie jego prace można znaleźć tutaj, a śledzić go można na Bluesky tutaj.


