W miarę jak perspektywy Republikanów w wyborach śródokresowych stają się coraz bardziej ponure, przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson (R-LA) wygłosił we wtorek wyjątkowe przemówienie do wyborców w ośrodku wypoczynkowym na Florydzie należącym do prezydenta Donalda Trumpa — przemówienie, w którym nazwał wyborców niegłosujących na kandydatów GOP w tym listopadzie „głupcami".
Nowy sondaż NBC News opublikowany w poniedziałek ujawnił, że Demokraci są w dobrej pozycji, aby odzyskać kontrolę nad Izbą Reprezentantów w tym listopadzie, przy czym niektórzy Republikanie obawiają się teraz, że mogą również stracić kontrolę nad Senatem. Nawet prominentny Republikanin – senator Rand Paul (R-KY) – przewidział, że nadchodzące wybory śródokresowe będą „katastrofalne" dla GOP.
Dla Johnsona jednak nadchodzące wybory były, jak powiedział, rywalizacją „między normalnością a szaleństwem" i zaoferował wyborcom pewną radę.
„Zaprzeczenie historii, aby zdobyć większość, nie jest prostym zadaniem, ale jest to zadanie, które wykonamy, i musicie pamiętać... ta większość Republikanów w Izbie przeczyła oczekiwaniom, trendom historycznym i konwencjonalnemu myśleniu praktycznie każdego dnia naszego sprawowania rządów," powiedział Johnson.
„I zrobimy to ponownie. Głosowanie przeciwko nam byłoby bardzo głupią rzeczą – to moja rada dla was, dobrze?"
Johnson przemawiał na Konferencji Problemów Republikanów Izby 2026, corocznym spotkaniu strategicznym mającym na celu omówienie komunikacji partyjnej i priorytetów. Tegoroczne wydarzenie odbywa się w Trump National Doral Miami, ośrodku golfowym, gdzie pełne członkostwo wymaga 50 000 USD opłaty inicjacyjnej i prawie 1000 USD miesięcznych składek.
Johnson dalej porównywał swoją własną partię z Partią Demokratyczną, argumentując, że istnieje między nimi „szeroka przepaść".
„Ta partia jest zarządzana przez marksistów, jawnych socjalistów, skrajnie lewicowych buntowniczych polityków i bazę aktywistów," powiedział Johnson, mówiąc o Partii Demokratycznej. „Pchają partię całkowicie poza krawędź i zostawili Amerykę w tyle."


