Informatorzy z Białego Domu ujawnili, co prezydent Donald Trump rozważa następnie po tym, jak USA i Izrael rozpoczęły naloty wojskowe w Iranie, powiedział w środę reporter Wall Street Journal.
Josh Dawsey, reporter śledczy WSJ ds. politycznych, powiedział panelowi CNN, że chociaż Trump nie wspomniał o dokładnej strategii wyjścia, jego administracja panikuje w obliczu rosnących cen ropy, zbliżających się wyborów połowy kadencji i niezadowolenia Amerykanów z eskalacji konfliktu, próbując ustalić, jak zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie.
„Nie ma apetytu na długotrwałą wojnę, przynajmniej według moich źródeł, z którymi rozmawiałem, szuka sposobów, aby przekazać coś w stylu 'Zrobiliśmy to, zrobiliśmy tamto. Teraz czas odejść'", powiedział Dawsey. „Pytanie brzmi, czy powiedzieli, jak dużo z tego może kontrolować? Racja. Jeśli powie, że wychodzimy stąd, a następnie powiedzmy, że Irańczycy będą nadal atakować rakietami lub dronami lub oni odeszli, co robi prezydent? Prezydent ma dużo władzy. Jest oczywiście, wiesz, pod wieloma względami najpotężniejszą postacią na świecie, ale nie może kontrolować wszystkiego, prawda. A niektóre z tych rzeczy są poza jego kontrolą. Ale chce w pewnym momencie wyjść."
Trump wydaje się być pod wpływem różnych czynników, które mogą ostatecznie określić, jak USA zaplanują swoje posunięcia wobec Iranu.
„Uważnie obserwuje rynki, widzisz, kiedy składa komentarze, kiedy chce, aby rynki ponownie wzrosły, uważnie obserwuje rynki, uważnie obserwuje ceny ropy", powiedział Dawsey. „Uważnie obserwuje zwolenników MAGA. Mam na myśli Joe Rogana, mogę ci powiedzieć, że prezydent zauważa, że obserwuje głosy, śledzi sondaże w swojej partii. Śledzi wybory połowy kadencji. I nie sądzę, żeby miał apetyt na długotrwały, trwały konflikt z Iranem, przynajmniej według tego, co mówią mi ludzie z Białego Domu."
Trump ma wiele na głowie — i to nie tylko wojna.
„Rozpoczyna wojnę, a potem idzie na zbiórkę funduszy MAGA, gdzie przeprowadza sondę wśród wszystkich w pomieszczeniu. 'Jak myślicie, powinien być JD Vance czy Marco Rubio?' To robi w pierwszy weekend", powiedział Dawsey. „Organizował wydarzenia piłki nożnej college'owej. Wchodzi do Białego Domu i mówi o sali balowej. Mam na myśli, nie mówię, że nie koncentruje się na wojnie. Po prostu mówię, że ma tak wiele innych rzeczy, o których rozmawia z ludźmi."
Dawsey argumentował, że administracja Trumpa nie wydaje się agresywnie przekonywać opinii publicznej, dlaczego Amerykanie powinni popierać wojnę. Zamiast tego prezydent skupia się na wielu rzeczach jednocześnie.
„Spędził dwie godziny w piątkowe popołudnie na sporcie collegowym i okrągłym stole NIL, miał wszystkie te celebrytów, rozmawia z nimi", dodał Dawsey. „Nie mówię, że prezydent nie mógłby się wypowiedzieć na ten temat. Wiele osób interesuje się sportem collegowym, ale mam na myśli, że to trochę nie pasuje do tego, co dzieje się na świecie."


