Ripple i jego natywna kryptowaluta niebędąca stablecoinem mają znaczącą społeczność, ale także sporą liczbę krytyków ze względu na niektóre podstawowe implementacje. Wzrost popularności w ciągu ostatnich kilku lat był dość zdumiewający, czasami nawet przewyższający wzrost rynkowy.
Dlatego ilekroć ktoś, szczególnie prominentna postać w branży kryptowalut, wypowiada się w jakiś sposób przeciwko XRP, zwykle następuje reakcja.
Davinci Jeremie jest jednym z oryginalnych influencerów i analityków kryptowalut, słynącym z doradzania ludziom kupowania BTC, gdy kosztował 1 dolara. W niedawnym wpisie na X skrytykował XRP za kilka jego kluczowych cech, które mogą faktycznie czynić go „bankiem w bluzie z kapturem".
Wskazał, że te czynniki to ukryta dźwignia finansowa, fałszywa decentralizacja, możliwość wstrzymania wypłat, korzyści dla insiderów oraz użytkownicy zamknięci w opakowanych IOU. Natomiast skomentował, że bitcoin nie ma żadnej z tych cech.
Jak można było się nieco spodziewać, większość komentarzy pod postem zaatakowała Jeremiego, a jeden z nich brzmiał: „To najgłupsza rzecz, jaką od ciebie przeczytałem. XRP to wszystko, czym chcieli, aby był Bitcoin. To fakt." Oczywiście Jeremie się nie zgodził. Inni jednak zgodzili się z jego początkowymi komentarzami, mówiąc, że „XRP to g***o i nie dorównuje" bitcoinowi.
W przeciwieństwie do wspomnianego wcześniej stwierdzenia, XRP Bags, jeden z głośnych członków społeczności XRP na X, przedstawił, jak to jest być posiadaczem tokena transgranicznego. Wierzą, że każdy rok do tej pory zaczynał się od wielkich obietnic, ale najwyraźniej nie udało się ich zrealizować, przynajmniej do 2023 roku, kiedy to nastąpił pierwszy wielki przełom w procesie sądowym przeciwko SEC.
Bardziej obiecująco jednak użytkownik zauważył, że 2025 był rokiem „a nie mówiłem" dla XRP, podczas gdy 2026 pokazuje, że „dopiero zaczynają".
Post Czy XRP to w zasadzie bank w bluzie z kapturem? Analitycy spierają się o prawdziwą rolę Ripple pojawił się najpierw na CryptoPotato.


