Najważniejsza irańska infrastruktura naftowa została uderzona znaczącym amerykańskim atakiem powietrznym, eskalując już i tak kosztowny konflikt wojskowy, który wstrząsa międzynarodowymi rynkami i szkodzi relacjom z kluczowymi sojusznikami USA.
W piątek prezydent Donald Trump rozkazał Centralnemu Dowództwu USA zbombardowanie wyspy Kharg, opisując to jako jeden z najpotężniejszych ataków w historii Bliskiego Wschodu.
W poście na Truth Social Trump stwierdził, że wszystkie cele wojskowe na wyspie zostały wyeliminowane.
Trump ogłasza amerykański atak na irańską wyspę Kharg. Źródło: @realDonaldTrump via Truth SocialOszczędził infrastrukturę naftową wyspy "ze względów przyzwoitości", ale ostrzegł, że ta decyzja może zostać zmieniona, jeśli Iran zakłóci handel przez Cieśninę Ormuz. Przed odlotem na Florydę Trump powiedział dziennikarzom, że kampania wojskowa będzie trwać "tak długo, jak to konieczne".
Wyspa Kharg jest kluczowa dla irańskiej gospodarki, obsługując prawie 90% krajowego eksportu ropy naftowej. Każdy atak na ten kompleks niesie znaczące ryzyko dla zarówno regionalnej stabilności, jak i globalnych kosztów energii. Od początku konfrontacji z Iranem ceny ropy wzrosły już o ponad 40%.
Pęknięcie w Białym Domu
Trump wydawał się pewny siebie, ale w jego własnym wewnętrznym kręgu pojawił się rozłam. Pierwszym wysokim rangą urzędnikiem administracji, który otwarcie zakwestionował przebieg konfliktu, był David Sacks, doradca Białego Domu ds. AI i kryptowalut.
W wywiadzie dla podcastu All-In Sacks stwierdził, że nadszedł czas, aby "ogłosić zwycięstwo i się wycofać", opisując to jako "wyraźnie to, co rynki chciałyby zobaczyć".
Sacks wyraził również alarm w związku z dalszymi uderzeniami na infrastrukturę energetyczną. Powiedział, że ciągłe ataki mogą skłonić Iran do atakowania obiektów naftowych i gazowych w państwach Zatoki, czyniąc Zatokę "niemal niezdatną do zamieszkania". Nazwał to "prawdziwie katastroficznym scenariuszem".
Administracja Trumpa promuje również "cła irańskie", serię sankcji handlowych, które po raz pierwszy zostały upublicznione w mediach społecznościowych i grożą nałożeniem natychmiastowego 25% podatku na każdy kraj prowadzący handel z Iranem.
Te sankcje są częścią szerszego wzorca protekcjonistycznej strategii handlowej, która rozpoczęła się w 2025 roku z celem zerwania więzi z Iranem.
Sankcje wtórne zaniepokoiły zarówno kraje europejskie, jak i sojuszników z Zatoki, a ekonomiści ostrzegają, że może to prowadzić do wzrostu cen konsumenckich.
Trump przedstawił cła jako środek do "wzbogacenia naszych obywateli" poprzez przeniesienie wydatków na inne kraje.
Jednak jego twierdzenie, że wojna jest "prawie wygrana", jest sprzeczne z doniesieniami, że doradcy potajemnie naciskają na niego, aby znalazł sposób na zakończenie konfliktu z obawy przed potencjalną szkodą polityczną, jaką mogą spowodować rosnące ceny ropy i inflacja.
Koszty rosną w kraju i za granicą
Straty w USA są już widoczne. Trump pojechał do Kentucky 11 marca 2026 roku, stanu mocno dotkniętego przez jego politykę handlową.
Historyczne sektory stanu, hodowla koni i produkcja bourbona, chwiją się z powodu rosnących kosztów łańcucha dostaw i cen ropy, które zbliżają się do 100 dolarów za baryłkę. Lokalne firmy "przygotowują się na uderzenie".
Konflikt zmienia również decyzje podejmowane poza Stanami Zjednoczonymi. Pakistan obecnie ogranicza swój handel z Iranem, podczas gdy Stany Zjednoczone stanowią około 18% jego całkowitego eksportu, czyli 5,8 miliarda dolarów w latach 2024–2025.
Ministerstwo Handlu kraju powołało się na amerykański dekret wykonawczy z 6 lutego 2026 roku, pozwalający na zastosowanie 25% cła do importu z każdego kraju kupującego irańskie towary.
Pakistańscy urzędnicy ostrzegli, że takie cła mogą zaszkodzić zdolności kraju do konkurowania z rywalami, w tym Indiami, Kambodżą, Wietnamem, Bangladeszem i Indonezją, na amerykańskim rynku.
Islamabad wydaje się niechętny narażaniu dostępu do swojego największego partnera gospodarczego, biorąc pod uwagę znaczenie eksportu tekstyliów i usług IT do Stanów Zjednoczonych.
Nadchodzące dni pokażą, czy Waszyngton poradzi sobie ze szkodami, czy też koszt konfliktu będzie nadal rósł, gdy ataki będą trwać, a presje ekonomiczne będą się nasilać.
Źródło: https://www.cryptopolitan.com/trump-iran-tariffs-trade-advisor-urges-exit/

