Nominowany do Oscara aktor Motaz Malhees nie może wziąć udziału w tegorocznej ceremonii rozdania Oscarów w najbliższą niedzielę z powodu zakazu podróży prezydenta Donalda Trumpa dla niektórych obywateli obcych krajów, a aktor wyraził swoje rozczarowanie w piątek w mediach społecznościowych.
Malhees odegrał główną rolę w filmie z 2025 roku "Głos Hind Rajab", dramatyzacji rzeczywistego zabójstwa Hind Rajab, pięcioletniej palestyńskiej dziewczynki, która została zabita w 2024 roku, gdy izraelscy żołnierze wystrzelili setki pocisków w pojazd przewożący ją i jej rodzinę. Izraelski czołg podobno ostrzelał ratowników próbujących do niej dotrzeć.
Film został nominowany do nagrody Najlepszy Film Międzynarodowy przez Akademię Filmową w grudniu ubiegłego roku, ale Malhees – który jest Palestyńczykiem – powiedział w piątek, że nie będzie mógł wziąć udziału w ceremonii.
"Nie będzie mnie tam. Nie wolno mi wjechać do Stanów Zjednoczonych z powodu mojego palestyńskiego obywatelstwa," napisał Malhees w poście w mediach społecznościowych na Instagramie.
"To boli. Ale oto prawda: Możesz zablokować paszport. Nie możesz zablokować głosu. Jestem Palestyńczykiem i stoję z dumą i godnością. Mój duch będzie tego wieczoru z głosem Hind Rajab. Powodzenia dla was wszystkich. Nasza historia jest większa niż jakakolwiek bariera i zostanie usłyszana."
Trump podpisał w grudniu ubiegłego roku proklamację, która dodała "pełne ograniczenia i ograniczenia wjazdu" dla posiadaczy paszportów wydanych przez Autonomię Palestyńską. W szokującym posunięciu administracja Trumpa również wydała dyrektywę, aby poddać palestyńskich imigrantów, niezależnie od ich obywatelstwa, wzmożonej kontroli podczas ubiegania się o azyl, co eksperci prawni opisują jako bezprecedensowe, biorąc pod uwagę skupienie się na całej grupie etnicznej.
