Przez piętnaście lat Bitcoin był jedyną najlepiej radzącą sobie klasą aktywów na planecie. Przetrwał regulatorów, awarie giełd i niekończące się przewidywania jego śmierci. Ale teraz zagrożenie nie pochodzi już od regulatorów ani bankierów. Zagrożeniem jest teraz sztuczna inteligencja, a problem jest gorszy niż pokazuje to jakikolwiek wykres ceny Bitcoina.
Rok 2025, po halvingu, miał być klasyczną zwyżką. Ale tak się nie stało. Bitcoin miał stanąć przed niezwykłym testem; brutalną bessą, stopniową likwidacją dźwigni finansowej, podczas gdy świat był rozproszony czymś innym. Media porzuciły Bitcoina, jakby to była stara historia. Nowa historia dotyczyła czegoś innego: AI.
Jak jasno wynika z danych ze świata venture capital: w 2025 roku startupy AI zebrały 22 miliardy dolarów, podczas gdy kryptowaluty zebrały 30 miliardów dolarów. Liczby mogą nie wyglądać na katastrofalne na pierwszy rzut oka, ale wszystko staje się jasne, gdy zdasz sobie sprawę, że pojedyncza runda finansowania OpenAI o wartości 40 miliardów dolarów przy wycenie 300 miliardów dolarów przekroczyła całoroczne pozyskiwanie funduszy przez kryptowaluty.
Migracja nie była subtelna. Inwestorzy dosłownie przestali lokować pieniądze w kryptowaluty i skierowali wszystko na AI. NASDAQ wzrósł o 60% w ciągu dwóch lat, napędzany niemal całkowicie przez spółki AI. Nvidia zwróciła 40 procent tylko w 2025 roku. Google zwróciło 65%. Tymczasem Bitcoin tracił.
Tu pojawia się prawdziwy problem. Bitcoin to energia. Przetwarza elektryczność w wartość monetarną poprzez wydobycie. Przez lata to działało, ponieważ świat miał nadmiar energii. Kraje i firmy wykorzystywały niewykorzystaną moc i przekształcały ją w Bitcoin. Wszyscy wygrywali.
Potem przyszła AI i wszystko zmieniła. ChatGPT, Gemini, Grok, Claude. Popyt na komputery AI rósł tak szybko, że świat nagle zdał sobie sprawę, że nie ma wystarczającej mocy. Zdecydowanie za mało.
Teraz pytanie staje się brutalnie proste. W świecie z ograniczoną energią, gdzie powinna być wykorzystana? Czy powinna zasilać modele AI, które napędzają produktywność gospodarczą i wygrywają globalny wyścig technologiczny? Czy powinna wydobywać Bitcoin, aktywo, które właśnie przeszło jedną z najgorszych korekt w historii?
Matematyka sprawia, że decyzja jest nieunikniona. Wydobycie Bitcoina generuje od 60 do 130 dolarów przychodu na megawat energii elektrycznej. Hosting AI generuje od 200 do 500 dolarów za dokładnie tę samą moc. Wartość przedsiębiorstwa na megawat dla górników Bitcoina wynosi około 4,5 miliona dolarów. Dla centrów danych AI to 30 milionów dolarów.
Firmy wydobywające Bitcoin wykonują te same obliczenia. Posiadają magazyny wypełnione wydajną infrastrukturą elektryczną. I zdają sobie sprawę, że mogą odłączyć swoje kopiarki Bitcoina, podłączyć serwery AI i osiągnąć sześć do dziewięciu razy większe zyski.
Ogłoszenia pojawiają się codziennie. Core Scientific wyszedł z upadłości i podpisał ogromną umowę hostingową AI, teraz przejmowany za 9 miliardów dolarów. Hut 8 podpisał umowę AI o wartości 7 miliardów dolarów wspieraną przez Google. Cipher Mining obniżył swoją moc obliczeniową Bitcoina o 51 procent i zmienił markę, aby skupić się na AI.
Potem przyszło to, co powinno wstrząsnąć każdym wyznawcą Bitcoina. Jihan Wu, ojciec chrzestny wydobycia Bitcoina, człowiek, którego firma Bitmain stworzyła kopiarki ASIC, które zbudowały tę branżę, ogłosił, że jego firma Bitdeer sprzedaje wszystkie swoje kopiarki Bitcoina i całkowicie przechodzi na infrastrukturę AI.
Jeśli architekt wydobycia Bitcoina opuszcza statek, statek nabiera wody.
Algorytm Bitcoina rzeczywiście się dostosowuje. Gdy górnicy odchodzą, trudność spada, a pozostali górnicy stają się bardziej rentowni. Ten mechanizm utrzymywał sieć przy życiu przez każdą poprzednią bessę. Ale tym razem jest fundamentalnie inaczej.
Poprzednie cykle nie miały konkurencji o energię. Górnicy, którzy pozostali rentowni, mogli kontynuować wydobycie. Dziś AI oferuje alternatywę, która jest nie tylko rentowna, ale znacznie bardziej rentowna. Zachęta do przejścia nie dotyczy przetrwania. Chodzi o optymalizację.
Gdy więcej górników odchodzi, moc obliczeniowa spada. A gdy moc obliczeniowa spada, Bitcoin staje się mniej bezpieczny. Najbezpieczniejsza zdecentralizowana sieć świata powoli staje się mniej dominująca. Atak 51% staje się teoretycznie łatwiejszy. Teza o rezerwie wartości opiera się na tym bezpieczeństwie. Jeśli bezpieczeństwo eroduje, teza eroduje wraz z nim.
Przeczytaj również: ChatGPT Przewiduje Cenę Cardano (ADA), Jeśli Bitcoin Osiągnie Nowe ATH w 2026 Roku
Ścieżka naprzód dzieli się w dwóch kierunkach. W pierwszym scenariuszu cena Bitcoina rośnie wystarczająco, aby konkurować z rentownością AI. W pewnym momencie cenowym wykorzystanie energii do wydobywania globalnej rezerwy wartości staje się ekonomicznie racjonalne obok hostingu AI. Górnicy się dywersyfikują. Obie branże współistnieją.
Drugi scenariusz jest ciemniejszy. Jeśli cena Bitcoina nie wzrośnie, górnicy będą nadal przechodzić. Sieć słabnie. Zaufanie eroduje. Cena spada dalej. Więcej górników odchodzi. Samopodtrzymująca się spirala, która może zepchnąć Bitcoin do nieistotności.
Najbliższe kilka miesięcy zdecyduje, która ścieżka się rozwinie. Jedna zielona świeca, być może napędzana wojną lub regulacją, może wywołać short squeeze, który zmieni narrację. Jeśli Bitcoin stanie się de facto rezerwą wartości ponownie, konkurencja o energię stanie się uczciwa. Jeśli nie, AI mogło zadać cios, po którym Bitcoin może się nie podnieść.
Subskrybuj nasz kanał YouTube, aby otrzymywać codzienne aktualizacje kryptowalut, analizy rynku i ekspertów.
Post AI Właśnie Zadało Najtrudniejszy Cios Bitcoinowi pojawił się najpierw na CaptainAltcoin.


