Giełda zamyka się o 16:00 czasu wschodniego. Twój portfel kryptowalutowy nie. Franklin Templeton właśnie zdecydował się opowiedzieć po stronie portfela.
Gigant inwestycyjny, który zarządza aktywami o wartości około 1,68 biliona dolarów, wprowadził tokenizowane ETF-y, którymi można handlować 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, bezpośrednio w portfelach kryptowalutowych. To rodzaj ruchu, który brzmi jak prezentacja startupu fintech — z tym że tym razem pochodzi od firmy, która istnieje od 1947 roku.
Co faktycznie zbudował Franklin Templeton
Sprawa wygląda tak. Tradycyjne ETF-y są powiązane z godzinami rynkowymi. Chcesz kupić udziały funduszu S&P 500 o 2 w nocy w sobotę, ponieważ właśnie przeczytałeś coś niepokojącego? Pech, poczekaj do poniedziałku rano.
Tokenizowane ETF-y Franklin Templeton całkowicie eliminują to ograniczenie. Reprezentując udziały funduszu jako tokeny na blockchainie, inwestorzy mogą nimi handlować o każdej porze, z dowolnego kompatybilnego portfela kryptowalutowego, bez czekania na otwarcie giełd.
To nie pierwsza wyprawa firmy w dziedzinę natywnych finansów blockchainowych. Franklin Templeton uruchomił swoją platformę technologiczną Benji w 2021 roku, która obsługiwała pierwszy zarejestrowany w USA fundusz rynku pieniężnego działający na blockchainie — Franklin OnChain US Government Money Fund, znany pod tickerem FOBXX.
Od tego czasu fundusz urósł do 557 milionów dolarów w aktywach do lutego 2026 roku. Wcale nie drobne pieniądze.
Firma była również agresywna na szerszym froncie kryptowalutowych ETF-ów. Jej Franklin Crypto Index ETF (EZPZ), który alokuje około 77% do Bitcoina, a resztę rozdziela pomiędzy inne aktywa cyfrowe, przyciągnął poważną uwagę instytucjonalną. A XRPZ ETF, który został uruchomiony w listopadzie 2025 roku, przyciągnął 225,83 miliona dolarów w zaledwie pierwsze dwa miesiące handlu.
Mówiąc wprost: Franklin Templeton nie tylko eksperymentuje z kryptowalutami. Buduje całą równoległą infrastrukturę.
Dlaczego to ma większe znaczenie, niż się wydaje
Możliwość handlu tokenizowanymi papierami wartościowymi przez całą dobę może wyglądać jak funkcja wygody. W rzeczywistości jest to strukturalna zmiana w sposobie funkcjonowania rynków kapitałowych.
Tradycyjne finanse działają na podstawie łataninki izb rozliczeniowych, okien rozrachunkowych i godzin rynkowych, które zostały zaprojektowane dziesięciolecia temu. Handel oparty na blockchainie sprowadza to wszystko do czegoś znacznie bliższego czasowi rzeczywistemu. Rozrachunek, który kiedyś zajmował dwa dni robocze, może nastąpić w ciągu minut.
Dla inwestorów instytucjonalnych zmienia to kalkulację ryzyka płynności. Jeśli możesz zamknąć pozycję w dowolnym momencie, zamiast czekać na otwarcie rynku — potencjalnie w czasie kryzysu — to jest to fundamentalnie inny profil ryzyka.
A instytucje zwracają na to uwagę. Według najnowszych danych z badań, 73% inwestorów instytucjonalnych planuje zwiększyć swoje alokacje w aktywa cyfrowe w 2026 roku. To nie jest marginalna grupa funduszy hedgingowych zainteresowanych kryptowalutami. To główny nurt zaczyna się angażować.
Franklin Templeton nawiązał również współpracę z Binance, aby umożliwić wykorzystanie tokenizowanych udziałów funduszy jako zabezpieczenia dla transakcji instytucjonalnych. Pomyśl, co to oznacza: udziały regulowanego amerykańskiego funduszu rynku pieniężnego, działającego na blockchainie, stanowiące zabezpieczenie na giełdzie kryptowalutowej. Pięć lat temu to zdanie brzmiałoby jak science fiction.
Tło regulacyjne
Nic z tego nie dzieje się w próżni. Otoczenie regulacyjne zmieniło się znacząco w ciągu ostatniego roku, a ta zmiana jest dużą częścią powodu, dla którego firmy takie jak Franklin Templeton czują się komfortowo, podejmując takie ruchy.
Ustawa GENIUS Act, uchwalona w lipcu 2025 roku, ustanowiła jasne wymogi dla emitentów stablecoinów, w tym mandat 100% rezerw. To prawodawstwo dało szerszemu ekosystemowi tokenizowanych aktywów regulacyjny fundament do budowania. Sygnalizowało, że Waszyngton nie zamierza próbować zakazać wyjścia z kryptowalut — zamierzał je regulować.
Klasyfikacja XRP przez SEC jako towaru, umieszczająca go obok Bitcoina i Ethereum w tej kategorii, zapewniła dodatkową jasność. Dla zarządzających aktywami uruchamiających produkty takie jak XRPZ, wiedza, że klasyfikacja regulacyjna aktywów bazowych nie jest ruchomym celem, jest warta bardzo wiele.
Wolumen transakcji stablecoinów osiągnął szacowane 62 biliony dolarów w 2025 roku. Ta liczba — około trzy razy większa niż roczne PKB Stanów Zjednoczonych — sugeruje, że infrastruktura dla działalności finansowej on-chain nie jest tylko teoretyczna. Już obsługuje rzeczywiste wolumeny na dużą skalę.
Połączenie jasności regulacyjnej i sprawdzonej infrastruktury to dokładnie środowisko, które przyciąga Franklin Templetonów tego świata. Nie ruszają się, dopóki droga nie jest utwardzona, ale kiedy już jest, poruszają się szybko.
Co to oznacza dla inwestorów
Słuchajcie, bezpośredni praktyczny wpływ dla inwestora detalicznego jest prosty: większa elastyczność w tym, kiedy i jak handlujesz określonymi produktami funduszowymi. Samo to jest przydatne, ale nie rewolucyjne.
Większa historia dotyczy tego, co będzie dalej. Kiedy zarządzający aktywami o wartości 1,68 biliona dolarów zaczyna traktować szyny blockchainowe jako główny kanał dystrybucji, a nie eksperyment, konkurenci to zauważają. BlackRock już podąża w tym kierunku ze swoimi własnymi tokenizowanymi produktami funduszowymi. Fidelity wydał podobne sygnały. Wyścig do tokenizacji tradycyjnych produktów finansowych nie jest już wyścigiem — to paniczna ucieczka.
Dla natywnej społeczności kryptowalutowej stanowi to coś w rodzaju miecza obosiecznego. Z jednej strony adopcja instytucjonalna przynosi legitymizację, płynność i ogólnie bardziej stabilne warunki rynkowe. Z drugiej strony przynosi również tych samych graczy i dynamikę, przed którymi wielu entuzjastów kryptowalut próbowało uciec na samym początku. Zdecentralizowane marzenie staje się trochę bardziej scentralizowane za każdym razem, gdy firma z Wall Street zakłada sklep on-chain.
Są ryzyka warte obserwacji. Bitcoin, dla kontekstu, osiągnął najwyższy w historii poziom około 126 198 dolarów w październiku 2025 roku, ale handlował w okolicach 70 599 dolarów do marca 2026 roku — spadek o około 44%. Tokenizowane ETF-y nie izolują nikogo od zmienności aktywów bazowych. Po prostu ułatwiają dostęp do tej zmienności o 3 w nocy.
Aspekt zabezpieczenia z Binance wprowadza również kwestie kontrahenta. Regulowane udziały funduszy wykorzystywane jako zabezpieczenie na giełdzie kryptowalutowej tworzą nowe połączenia między tradycyjnymi i zdecentralizowanymi finansami. Te połączenia mogą być wydajne w dobrych czasach i kruche w złych. Każdy, kto obserwował kaskadę upadków kryptowalut w 2022 roku, wie, jak szybko zaraza może rozprzestrzeniać się przez wzajemnie powiązane systemy.
Mimo to kierunek podróży jest jasny. Mury między tradycyjnymi finansami a rynkami kryptowalutowymi stają się cieńsze z każdym kwartałem. Najnowszy ruch Franklin Templeton nie tylko ilustruje ten trend — przyspiesza go.
Podsumowanie: Umieszczenie przez Franklin Templeton tokenizowanych ETF-ów w portfelach kryptowalutowych z handlem 24/7 to nie chwyt. To zarządzający aktywami o wartości 1,68 biliona dolarów obstawiający, że przyszłość dystrybucji funduszy opiera się na szynach blockchainowych. Niezależnie od tego, czy ta przyszłość nadejdzie gładko czy chaotycznie, zakład został postawiony — a reszta Wall Street przygląda się uważnie.
Źródło: https://cryptobriefing.com/franklin-templeton-tokenized-etfs-crypto-wallets/


