Prowadzenie wojny z Iranem przez prezydenta Donalda Trumpa było "zdumiewająco niekompetentne", obnażając "najgorsze przywództwo polityczne w czasie wojny, jakie kiedykolwiek miała Ameryka" - mówi politolog Eliot A. Cohen w The Atlantic.
Choć Cohen, który służył jako doradca pod kierownictwem sekretarz stanu z ery Busha, Condoleezzy Rice, daje Trumpowi przerwę w kwestii zmieniających się celów wojennych, mówi: "Co nie jest normalne i co jest zdumiewająco niekompetentne, to niemal każdy inny aspekt prowadzenia wojny przez administrację."
Oferuje mnóstwo "rażących niepowodzeń", takich jak "niepowodzenie w wyjaśnieniu wojny narodowi amerykańskiemu, poza prezentacją prezydenta w jego letnim domu, gdy nosił niepoważną białą czapkę bejsbolową." Jest też niepowodzenie Trumpa w konsultowaniu się z Kongresem, "lub przynajmniej zapewnieniu jego zgody na wojnę." I jest "niepowodzenie Trumpa w przyciągnięciu sojuszników przy minimum niespodzianek i maksimum perswazji do wsparcia wojny."
Zamiast próbować "zminimalizować wewnętrzne tarcia i konflikty", Trump prowadził spory o finansowanie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, jednocześnie podejmując "skazane na niepowodzenie próby unieważnienia obywatelstwa z urodzenia i ingerowania w administrację wyborczą stanów" - ruchy, które wydają się "niemal celowo obliczone na pogłębienie wewnętrznych podziałów."
Koncepcja jedności narodowej "w czasie wojny wydaje się całkowicie poza tym prezydentem, który podąża za swoimi kapryśnymi instynktami i nadal, jak zawsze, rozpyla jad na krajowych przeciwników (a tak w ogóle, także sojuszników), kiedy są potrzebni do prowadzenia i wygrania wojny" - pisze Cohen, ekspert od historii wojskowości.
Gorzej, mówi Cohen, są doradcy samego Trumpa, których porównuje do "szeregu pochlebców i lizusów, operujących poza swoimi kompetencjami w atmosferze organizacyjnego chaosu."
"Nigdy Stany Zjednoczone nie miały sekretarza obrony mniej zdolnego, bardziej rażąco wojowniczego lub mniej odpowiedniego do zapewnienia cywilnego kierunku wojny niż Pete Hegseth" - mówi Cohen. Oskarża, że Hegseth wykazał się "nieuzasadnioną głupotą", podejmując wojnę "z islamistyczną potęgą", podczas gdy USA "współpracują z innymi państwami muzułmańskimi", a następnie decydując "umieścić swoje własne, szczególnie wojownicze przekonania chrześcijańskie w centrum swojej publicznej retoryki."
Cohen krytykuje innych kluczowych doradców Trumpa, w tym wiceprezydenta Vance'a, doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego i sekretarza stanu Marco Rubio oraz podsekretarza obrony ds. polityki, Elbridge'a Colby'ego, z których wszyscy "unikali przywództwa w tej wojnie, jak tylko mogli."
Zamyka tym ponurym ostrzeżeniem: "Przy przywództwie politycznym tak nieudolnym, tak dysfunkcyjnym, tak niezdolnym do planowania, tak chętnym do zdradzania przyjaciół i sojuszników dla krótkoterminowych korzyści, tak chętnym do kłamstwa i popierania przestępczego zachowania, nasze wojsko po prostu nie jest w odpowiedzialnych rękach."

