WASZYNGTON — Departament Bezpieczeństwa Krajowego pozostaje zamknięty, ale nie można by tego poznać spacerując po Kapitolu USA, gdzie akta Epsteina i orędzie o stanie Unii prezydenta Donalda Trumpa są tematem rozmów wśród wybranych urzędników.
Cisza, gdy zamknięcie DHS wlecze się w trzeci tydzień, jest po części spowodowana tym, że przewodniczący Izby Mike Johnson i lider większości Senatu John Thune po raz kolejny przekazali swoje konstytucyjnie określone uprawnienia budżetowe prezydentowi Trumpowi.
"Dość już się do tego przyzwyczaiłem. Republikańskie kierownictwo tak naprawdę nie przewodzi," powiedział kongresmanowi Raw Story Rick Larsen (D-WA).
Podczas gdy negocjacje są nieistniejące, buzująca złość po lewej stronie jest wyczuwalna.
"Tak naprawdę nie mają żadnej sprawczości," powiedział kongresman Joaquín Castro (D-TX) Raw Story przed głosowaniem w Izbie w tym tygodniu. "Dobrowolnie zrzekli się władzy.
"Johnson naprawdę jest prawdopodobnie najsłabszym przewodniczącym, przynajmniej w niedawnej pamięci. Wszystko po ich stronie dotyczy tylko Trumpa i tego, czego Trump chce."
Zamknięcie DHS rozpoczęło się na początku tego miesiąca po tym, jak senatorowie Partii Demokratycznej pokonali bezwarunkowe przedłużenie finansowania, które republikanie z trudem przeforsowali przez Izbę.
Zamknięcie oznacza, że członkowie kluczowych agencji DHS, w tym Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) i Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA), pracują bez wynagrodzenia.
Na początku tego tygodnia lider mniejszości w Senacie Chuck Schumer (D-NY) powiedział, że Biały Dom wciąż nie odpowiedział na niedawną ofertę wysłaną na Pennsylvania Avenue, z "cykadami" w odpowiedzi.
Impas jest napędzany demokratyczną furią z powodu niedawnych operacji imigracyjnych w Minneapolis, w których prominentnie wystąpiły brutalne działania agentów organów DHS, w tym Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) oraz Straży Granicznej.
Dwoje obywateli USA protestujących — Renee Nicole Good i Alex Pretti, oboje 37 lat — zostało zastrzelonych w mieście w zeszłym miesiącu, podsycając gniew już rozbudzony przez działania aresztowania i deportacji, w tym strzelaniny do nieudokumentowanych migrantów.
Demokraci domagają się reform, w tym zakończenia maskowania się przez agentów federalnych i stosowania sądowych nakazów przeszukania, środków, które odrzucają kongresowi republikanie, Biały Dom i liderzy DHS.
"Powinniśmy być w stanie... zgodzić się na podstawowe konstytucyjne zabezpieczenia, takie jak nakazy i brak masek, identyfikowanie się," powiedział Castro. "To nie są nierozsądne żądania."
Rozsądne czy nie, Biały Dom pozostaje milczący — co sprawia, że niektórzy wpływowi republikanie wskazują palcem.
W oświadczeniu przewodniczący Komisji Apropriacji Izby kongresman Tom Cole (R-OK) oskarżył demokratów o wybór "uzależnienia bezpieczeństwa narodu amerykańskiego — i źródeł utrzymania rodzin DHS — od partyzanckich żądań."
Cole dodał: "Nadszedł czas, aby moi koledzy z drugiej strony nawy powrócili do podstawowego obowiązku rządzenia: utrzymania bezpieczeństwa narodu i finansowania departamentu odpowiedzialnego za to."
Castro, członek komisji wywiadu i spraw zagranicznych Izby, powiedział Raw Story: "Nie chcemy widzieć żadnej części rządu federalnego zamkniętej.
"Jednocześnie otrzymali 150 miliardów dolarów dodatkowych pieniędzy w ciągu ostatnich kilku lat, a Donald Trump był skłonny przenosić pieniądze między departamentami od czasu rozpoczęcia drugiej kadencji. Więc mają pieniądze, których potrzebują na wszystkie funkcje, których potrzebują."
W maju ubiegłego roku zastrzyk 150 miliardów dolarów na środki antyimigracyjne przeszedł przez Izbę z przewagą jednego głosu. Szeroko wskazywano, że zamknięcie DHS nie wpływa na operacje ICE, ponieważ korzysta z tego środka budżetowego.
Larsen ubolewał, że DHS pozwala "agentom ICE szaleć", jako że "głusi na ton" republikanie odmawiają ustępstw w sprawie jakichkolwiek zabezpieczeń, których domagają się demokraci.
Larsen wskazał również na ciągnące się skandale dotyczące zachowania sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem, które doprowadziły do wezwań do jej zwolnienia.
"Myślę, że częścią problemu jest Kristi Noem," powiedział Larsen. "To tak, jakby nie chciała kierować agencją, z wyjątkiem swoich własnych interesów. Tak to wygląda, a administracja odmawia nawet rozważenia tego."
Wykorzystywanie przez Noem zasobów DHS dla własnej wygody i bliski związek z doradcą Coreyem Lewandowskim były przedmiotem bombowych doniesień. Ale prezydent Trump wydaje się skłonny trzymać się jej.
Kpiąc z reakcji administracji Trumpa na zamknięcie, Larsen, członek Komisji Transportu Izby, powiedział: "Masz Kristi Noem mówiącą rzeczy typu: 'Cóż, nie wypłacimy dolarów na pomoc dla biznesu. Zawiesimy TSA PreCheck [dla pasażerów lotniczych], bez sprawdzenia z Białym Domem, a Biały Dom mówi: 'Tak, TSA PreCheck' [będzie kontynuowany]."
Sumowało się to do wyraźnego demokratycznego oczekiwania wolnego lub zerowego postępu w ponownym otwarciu DHS i wypłacaniu jego kluczowym pracownikom w najbliższym czasie — szczególnie gdy przewodniczący Johnson i lider Senatu Thune pozostawiają rozmowy Trumpowi.
"Nie sądzę, aby Biały Dom wierzył, lub DHS wierzył, że mają wpływ na Kongres," powiedział Larsen. "Z pewnością nie wydają się mieć wpływu. Biały Dom zna nasze stanowisko, a my znamy ich stanowisko. I to jest na ich polu."

